Mój mąż na zakupach -zwolili go wczesniej z pracy , ja mysle co na obiad zrobic, małolat wstal wiec siedzi i sie bawi, ja wysprztalam łazienke , maz przytacha choinke sztuczna i ja ubierze z synkiem ;] My sztuczna bo nas i tak w wiekosci na swieta nie bedzie w ogole w domku bo jutro rano wyjazd do mojej mamy i w sumie wrocimy 26 do domku po obiedzie rocznicowym u moich rodziców , POtem 28 mam gina a od 3 mam isc dos szpitala wiec sie nie naciesze choinka za bardzo a mialabym kupe sprztania ;p za to u mojej mamy zawsze jest 2,5 metrowa choina żywa, mama robi zywe stroiki na stól i na drzwi i pachnie łądnie choinka tak cudnie ahhhh;] no za rok nie bede miala zywej bo pewnie bedie pełzak wchodzic wszedzie i bedzie sie bala ze zje igle albo cos innego wiec za 2-3 lata dopiero bedzie zywe drzewko