reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

heh to chyba faktycznie ta Bozienka jakiś szał wywołała:-D
Tunia ej Ty to jesteś nieźle nakręcona! Jak Ty wytrzymasz jeszcze 3mc?:-D
Mini - to masz wizytę tak jak ja:tak: teraz na początku roku wysyp informacji miał być, co?
ja się nartwię tą szyjką i rozwarciem, ale ja MUSZĘ wytrzymać do 36 skończonego i już! Prędzej nie mam zamiaru ani do szpitala ani nic:no: spakować się też chcę ok 34tc nie prędzej... chyba że lekarz na mnie postraszy jeszcze bardziej tym przedwczesnym porodem. Jagodę urodziłam po terminie i myślałam,że i teraz przenoszę ale chyba zapowiada się inaczej:sorry: byle dzidziuś był zdrowy:tak:
 
reklama
ola wiem:-Da najbardziej nie moge sie doczekac tego prasowania:-D:-Dte ciuszki takie malutkie ze raz zelazkiem przylozysz i uprasowane:-D
No humor mi sie naprawde poprawil no i musze sie czyms zajac bo przeciez jutro mam usg i szajba mi odbija:-D
 
Cześć Dziewczyny,

Ale tutaj ruch, pranie, prasowanie ......
Ja dopiero jestem na etapie skończonej listy i ruszam na zakupy, więc pranie prasowanie pewnie w lutym.
A co do pokoiku to moje pomysły w odpowiednim wątku.


A ja na początek
Życzę Wam Wszystkim
szczęśliwego i zdrowego Nowego 2012 Roku


 
Ostatnia edycja:
Kornelko- cześć malutka po tej stronie brzuszka :-)
Bożenko jeszcze raz gratuluję i życzę bardzo dużo sił, na pewno będzie dobrze :-)
Kasiurek o Tobie też pamiętam, mam nadzieję, że w szpitalu zaczną traktować nas (Ciebie) lepiej. Oby Twoje dzieciątko jeszcze pomieszkało w Twoim brzuszku

Ja dzisiaj miałam strasznie debilne sny...ale w sumie pospałam do 11 :szok:.
Ja już poprałam rzeczy w weekend, nawet nie chodzi mi tu o możliwość przedwczesnego porodu tylko o moją coraz mniejszą energię. Muszę jeszcze wszystko poprasować, ale to może jutro/pojutrze :-p.
 
jeju jej, ale wieści!
Duuuzo zdrówka dla Bozienki i Kornelki!!!! niesamowite, że już jedna z nas ma dzidzię :)

Ja własnie wróciłam z pesarem i sobie grzecznie leżę pod kocem:)
Kasiurek trzymaj się, będzie dobrze, grunt to optymizm i nie dać się podłym nastrojom:) zaraz doczytam Wasze poprzednie posty, bo tak na gorąco mój piszę:)
 
W weekend wywracamy pokoj do gory nogami:-)zrobimy miejsce na łózeczko a moze i nawet juz rozlozymy:-)moj tez ma jakis przyplyw energii dzisiaj zadzwonil z pracy i mowie ze wlasnie juz sobie zaplanowal wszystko:-)ja mu mowie ze wlasnie nastwilam pralke z pierwszym praniem dzidzi a on do mnie ze chyba to telepatycznie robimy:-Dmoze juz jutro bede mogla cos zdzialac w sparwie literek nad lozeczko dzidzi po jutrzejszym usg:-)
 
Właśnie doczytałam że pierwszy Dzieciaczek jest już z nami na świecie.

Bożenka Gratuluje... życzę zdrówka dla małej Kornelii. Będę trzymac kciuki.

A tak poza tym to Kornelka jest śliczna....
 
Wiecie co ja to z ginem pogadam tylko ze tuj dujpiato jkest bo i tak ostatenie slowo ma ordynus. I to mnie kurza bo ja to baba po przejsciach i zamiast dac mi te sterydy to kombinuja zobacze co bedzie pozniej no i jestem ciekawa kiedy moj gin bedzie w szpitalu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry