• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Inamorate - nie bój się, masz to w sobie :) zobaczysz swoje dziecko i nagle będziesz wiedziała co i jak :) to po prostu w nas siedzi ;) A jeśli nie bedziesz wiedzieć, to są podstawowe punkty do sprawdzenia: czy nie ma za ciepło/za zimno, czy ma czystą pieluszkę, czy jest najedzone. Zwykle to wystarczy :-D Ale fakt, początki są trudniejsze przede wszystkim ze względu na zmęczenie po porodzie...

znacie tą stronę?
Dunstan Baby Language

na youtube jest sporo filmików z jej radami.. Sprawdziłam to przy Tymku i uważam że babka jest genialna :-D
 
reklama
Kasiurek - ja przed Tymkiem miałam 53kg.. teraz ciążę zaczynałam od 58 (ale rozmiar i tak 36). A teraz mam już sporo ponad 70kg! i niezbyt dobrze się czuję taka wielka.. tracę na tym i ja i mąż, bo na przytulanki nie mam ochoty jak w lustro popatrzę :/ Też mężowi powiedziałąm że będzie miał dyżury przy dzieciach a ja będę znikać na basen albo gdzieś na ćwiczenia, ale on nie widzi problemu bylebym tylko była zadowolona z mojego ciała ;)

dziecko ogarnięte, ogląda bajki - lecę sprzątać ile dam radę!!

Ivi widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji ja z 60 startowałam a 70 to już kilka tygodni temu miałam :dry::dry::dry: też zapowiedziałam, że na karnet na siłownie wykupuje po 2 miesiącach od porodu - strasznie sie czuję, wyglądam jak małe słoniątko:dry:

I nastraszyłyście mnie z tym szpitalem teraz :baffled: Fakt co ja z dzidzią zrobię, nigdy nie miałam noworodka na rękach, nawet niemowlaka nie brałam bo się bałam :baffled: o matko:szok:

Spoko - ja też nigdy nie miałam - najmniejsze dziecko miało prawie 5 miesięcy :-):-):-):-) teraz moja kumpela rodziła niedawno bliźniaki- byłam u niej i się rozpłakały we dwie na raz - mówi do mnie weź Zosię troszkę na ręce to może się uspokoi - aha napewno - nigdy w życiu!!!!!! Pierwsze będę swoje brała a i nikomu dotknąć się nie dam :-D:-D przynajmiej przez pierwsze 2 miesiące ;-)
 
Ale zima w tym roku punktualna :-) Wczoraj się zaczęła i proszę jak ładnie biało ;-)

Bozienka o ludzie :-D:-D:-D:szok: Ty może prezydentem zostaniesz ... Wałęsa też przez płot skakał :-D:-D:-D

MaMicurina ja dawno dawno temu jak oglądałam polską -PORODÓWKĘ też się zastanawiałam co skłoniło tych ludzi żeby dać się sfilmować ... Teraz już niewiele mnie dziwi ;-)

Lina
ja pobyt w szpitalu po porodzie baardzo źle wspominam :no: Pięć dni nie spałam bo się nie dało dzieci płakały , pielęgniarki łaziły , tłumy odwiedzających bleeeeeee . Jak dla mnie koszmar
I łączę się w bólu jeśli chodzi o chrapiącego męża ... ja mam jeszcze do tego Borysa w łóżku wbijającego swoje kościste kolana i łokcie w moje żebra

Maruusia super wieści oby ich więcej :tak:

A ja lecę do innych wątków - jestem po wizycie więc coś tam skrobnę
 
inamorate niestresuj sie bedziesz wiedziala co i jak ja niby mialam noworodki na rekach ale niezajmowalam sie nimi tak na codzien i jak urodzil sie synek to tez bylam spanikowana ze niewiem co jak na co dlaczego ale szybko instynkt sie obudzil i tak samo przyszlo niemusalam nikogo sie radzic no jedynie do karmienia :) polozna przyszla taka niemila ze myslalam ze ja zaraz zabije przystawila dziecko i poszla sobie a malemu wypadal cycuszek nonstop a ja niebardzo wiedzialam co i jak ale tu musze pochwalic mojego ex on mi pomogl malego dostawic hehe wiedzial lepiej odemnie ;)
 
oj kobitki panikujecie - w szpitalu to może będzie trema jak z tym maluszkiem sie obchodzić, ale jak wrócicie do domku, zostaniecie same, to szybko nauczycie sie co i jak, bo wyjścia nie będzie - i tu naprawdę okazuje się że kobiety maja mega instynkt :tak:

witam wśród słoniątek :-D u mnie juz 83 kg, mam nadzieję, że do 90 nie dobiję... a na wiosne kupuje Dobrusi i sobie rolki i będziemy smigać :tak: dla mnie siłownia czy basen niedpostępne, bo bez prawa jazdy i tak nie dam jeździć, no i co innego wyskoczyc, jak siłownię ma się niedaleko, a ja na same dojazdy minimum godzinke bym traciła... stąd mój zapał do rolek - a że Dobrusia widze ma wielka chęć się nauczyć, to we dwójkę raźniej ;-) a dobra droga kilkadziesiąt m od domu sie juz zaczyna - więc w każdej chwili do maluszka mozna podjechać, zatankować do pełna i jechac dalej :-D

uff kuchnia wypucowana, obiad się kończy, chatka posklejana, czkeka na ozdobienie, ciasto na pierniczki sie przegryza, a ja chwilkę mam to broszkę na zamówienie może machnę ;-)
 
Kobietki Kochane ale ja mówie o pobycie w szpitalu przed porodem - ja teraz 2 razy na ginekologii leżałam i powiem, że wróciłam wypoczeta :-):-):-) fakt faktem szpital, w którym się leczę należy do czołówki polskich szpitali - warunki są super... ;-) a po porodzie to Wam nie powiem bo nie rodziłam :-):-):-):-) jak Zuzanka będzie już w domku to Wam napisze jak spędziłam ten czas :tak::tak:

Bozienka i Ty mówisz, że się źle czujesz jak przez płoty skaczesz???? każ mi nogę na metr podnieść a ze śmiechu padnę :-)
 
_Linka sila wyższa mnie zmusiła do skakania ;) wspindralam sie hehe wiec niepodnosilam tak wysoko nog ;) mialam wybor albo poczekam i zostane balwanem hehe albo przeskocze i bedzie mi cieplutko :)
 
Bozienka- to oczywiste ze chcesz urodzic temrinie czy 2 tygodnie przed ;] ja tylko mowie hipoteteycznie oczywiscie ;] ja nikomu nie zycze rodzic w 7 czy 8 tygodniu nikomu !!!!! to tak dla jasnosci ;]

Lina - no ja to do 100 dobije napewno ;/ kurde az sie zloszcze

ivi - no ja sie nie przytulalam z moim bo wiaodmo mam zakas od 8 tygodnia i kochany jest bo wie ze to dla dobra mojego i dzidzi. A wiem ze potrzebuje chociaz tego raz na miesiac przytulanka - ale nadrobimy sobie haha jak juz worce do formy to bedzie łatwiej zrzucic gimnastykujac sie na areobiku i w łozku z mezem haha ;]a le to plany dopiero ;]


az z ciekaowsci cos zobacze w ksiazecce

po chiwli ............

zaczynalam z waga 73 kg ...po wizycie w spzitlau mialam juz 78 :szok: (czyli 8/9 tydzien) ostania wizyta to 27/28 tydzien i juz bylo 89,5 :szok::rofl2::crazy::no::szok::nerd::baffled::-D a co bedzie w 36 ???? :confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused::confused: 115?

wiec od pobytu pierwszego w spzitlau do ostaniej wizyty 11,5 kilo na plusie haha a kolejna wizyta po świętach :zawstydzona/y:;-):tak::-):szok:
 
kasiurek przeciez wiem ze ty nikomu tego niezyczysz :) ale tu masz racje jest duzo lepiej bo pluca sa rozwiniete :) gorzej by bylo gdyby niepodali zastrzyku i mala by sie wypchala na swiat a takto trozke mniej stresu jest bo jednak tu najbardziej chodiz o pluca :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry