reklama

Pomniejszamy się :)

A u mne wciąż 4 na +, no nic na razie nie będę się odchudzać, coby dziecku nie zaszkodzić, pewnie jak wrócę do pracy to samoistnie zleci, a w spodnie nie wszystkie się mieszczę:-( ale i tak się cieszę, ze choć w część wchodzę, bo nie muszę przynajmniej kupować;-)​
 
reklama
No to u mnie dzieje się ciekawa rzecz - traci na wadze mój mąż i to bez jakiegoś specjalnego odchudzania :D

No cóż w ciąży przytył troszkę razem ze mną to teraz chudnie za mnie
 
A ja przetestowalam - niezaleznie od tego, ile zjem, ile mam ruchu czy bezruchu - ciagle waze 65 i nadal nie wchodze w spodnie sprzed ciazy - wiec waga chwilowo zostala schowana:zawstydzona/y:
 
U mnie według ostatniego ważenia jakies 2,5 kg mniej niż przed ciążą :-) - przynajmniej jakiś plus mojego chorowania. Powiem szczerze, że super się czuję z moją nową odzyskaną figurą. Boję się tylko, żeby jej znów nie stracić bo apetyt mam wilczy (chyba przez karmienie, co?)
 
ja nawet wagi nie mam jeszcze.....
a mieszczę się tylko w dresy sprzed ciąży, pewnie dlatego że materiał elastyczny, wszystko co ma rozporki się nie nadaje, czasami cud jak na biodra naciągnę
ale nie ma się co dziwić chyba, nie chodzę na fitness tylko spaceruję z małym
 
reklama
u mnie jak na razie 4 kilo mniej niz przed ciaza:-) jak weszlam na wage to mi szczeka opadla bo myslalam ze jeszcze cos do zrzucenia mi zostalo:-p a tu taka niespodzianka:-p chyba te nieprzespane noce tak na to wplynely:tak: ciekawe czy utrzymam ta wage:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry