reklama

Pomniejszamy się :)

urodziłam 1kwietnia, ciagle karmie piersią wiec nie moge być na diecie. w ciaży przytyłam 20 kg:/ po samym porodzie schudlam jakies 8kg i na cwhile obecna ogolnie po tych 3miesiacach schudłam 15kg wiec pozostalo mi jeszcze jakies 5:)
 
reklama
Kurcze fajna ta dieta... :) może i ja się przyłączę, tylko jakoś tak motywacji brakuje... Narazie chcę pójść na łatwiznę i chcę porozmawiać z lekarką o Meridii... To tabletki na odchudzanie... (przy chorobliwej otyłości)
 
u mnie mama się zdecydowała na meridię ale była cały czas pod kontrolą lekarza i bardzo jej poleciały włosy... innych skutków ubocznych nie było ale ciężko się odstawia to paskudztwo.
Szczerze to ona nie miała już innego pomysłu na to jak sobie pomóc... ale to nie było do zrzucenia 5kg tylko dużo więcej... no i miała małe wspomaganie czyli ćwiczenia... do tego musiała się pilnować żeby coś zjeść bo przy tym leku jej się w ogóle nie chciało...
moim zdaniem dopóki nie wykorzystałaś wszystkich innych sposobów to odradzam...
dodam że znajoma po meridi już wielokrotnie poroniła więc zdrowa być nie może...
 
Ja nie mam do zrzucenia 5 kg... tylko 17... żeby dojść do BMI około 21... więc czeka mnie długa walka. Na diety mój organizm nie reaguje, wręcz zaczyna więcej gromadzić. A ćwiczenia skutkująd opiero po 5 miesiącach dwoma kilogramami w dół.:-(Wiem, że meridia ma wiele skutków ubocznych, ale może to dla mnie jedyne wyjście.
 
Narazie sie jeszcze nie zdecydowałam, a zastanawiam się nad tym od ponad roku... więc może i meridii będę miała taki sam zapał jak do ćwiczeń...;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry