reklama

POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy

Temat na forum 'Archiwum Samodzielnych rodziców' rozpoczęty przez czechow, 29 Listopad 2007.

  1. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    W sumie to pomysł na wątek został ściągnięty z innego ale tak mi się spodobał, że będzie i u nas... Zobaczymy jak się przyjmie.

    Jest to dobre miejsce do wstawiania wszystkiego co wymyśliły nasze pociechy - chodzi o te "piękne" i niezapomniane pomysły naszych maluchów....


    Mile widziane zdjęcia...:-)
     
  2. mamoośka

    mamoośka Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Tak myślałam,że coś takiego stworzysz....tylko czekałam kiedy.Podejrzewam,że nasze dziewczyny będą wiodły prym.
     
  3. reklama
  4. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Zacznę od mojej niuni...

    Wczoraj była na ostatnich zajęciach integracyjnych... nie chciała się bawić z innymi dziećmi, więc usiadła sobie w kąciku i na głos "czytała" książeczki - nawet panie prowadzące zajęcia miały problemy z przekrzyczeniem robala...

    Kiedy jej się to znudziło przyniosła sobie kubeczki i zaczęła je układać w dużą wieże - i nagle podeszła dziewczynka, chciała wziąć jeden z kubeczków... no i wyniknął problem i to spory ... Moja wielce zscocjalizowana córeczka chciała ją staranować... nie wiem, czy widzieliście kiedykolwiek byka, który szykuje się do ataku - właśnie tak wyglądała - nawet wydawała podobne dźwięki.... nie wiem skąd jej się to wzięło ... może widziała w telewizji???

    Na szczęście niania była przy Gabi i stanowczo powiedziała co sądzi o takim zachowaniu....skończyło się polubownie....

    To może nie hard corowa historia ale na razie zaczynami lekko i sofcikowo
     
  5. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0

    he he he - sądzę że tak... chociaż twoja chyba jest bardziej pomysłowa
     
  6. mamoośka

    mamoośka Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    No to zaczne pierwsza.Moja Julka uwielbia biegać z gołym tyłkiem i jak tylko nikt nie zwraca na nią uwagi to od razu rozbiera się i ściąga pieluche,Nie ważne czy jest sucha czy mokra wynosi ją do śmieci.Któregoś dnia rozwbrała się i się bawi.Nagle wpada do mnie do kuchni i krzyczy mamo mamo kupa zakładaj pieluche.Boi się nocnika to pomyślałam,że zrobiła ją gdzieś w pokoju.Lece tam i pytam gdzie jest kupa a ona pokazuje palcem na tyłek i mówi -tam daleko.Niestety musiałam założyć pieluche i wtedy naprawde zrobiła kupe.
     
  7. mamoośka

    mamoośka Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Każde dziecko ma głowe pełną pomysłow i nigdy nie wiadomo co im szczeli do głowy,a po drugie ja te pomysły już przerabiałam.Kiedyś to było straszne,a teraz jest śmieszne,bo mamy co wspominać
     
  8. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0

    Piękne...

    To jeszcze inne - całkiem nowy pomysł.

    Mała uwielbia kremy wszelkiego rodzaju (popis np. na zdjęciu w podpisie) kilka dni temu wymazała kremem wykładzinę w sypialni... po tym wzięłam krem i postawiłam tak że myslałam że nie ma bata teraz to już nie dostanie....ech naiwność.... mała sięga już wzrokiem ponad blat w łazience... pokazywała mi ostro na krem ale ja udawałam, że jestem ciemna i nie rozumiem.. jak tylko wyszłam z łazienki wyjęła szczotkę klozetową i przy jej pomocy zrzuciła krem, odkręciła go i wymazała koncertowo esy floresy na głośniku... m. myślałam że dostanie zawału.. ja jestem już uodporniona ale on to przeżył mocno...

    No i w domu zapanowała mała apokalipsa - mała wyła kiedy wycierałam szmatką jej arcydzieło, m. miał tak czerwoną twarz, że pożarowa czerwień byłaby bladziutka przy jego facjacie, a ja... mała kruszynka... chichrałam się pod nosem....

    Ach uwielbiam takie poranki...one tak zbliżają rodzinę
     
  9. mamoośka

    mamoośka Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Napisze wam coś co mi się przypomniało jak moja młodzież była mała.Mój łukasz miał może z 6 lat siostra kupiła mu zabawki takiego małego policjanta,Był tam pas,kabura pistolet i oczywiście kajdanki.Byłam z nimi u mamy.Dzieci bawiły sie pod domem na podwórku.Nagle słysze straszny krzyk.Martyna siedzi naschodach i wrzeszcy,ale to tak jakby ją obdzierali ze skóry.Zbiegam na dół,a ona ma kajdanki zaciśnięte pod kolanami.Te z kolei tak się zacisnęły,że nogi dziecku posiniały,a ja nie mogłam ich zdjąć bo tak się zcisnęł.Dopiero mój tato połamał je żeby uwolnić nogi Martyny.Od tamtej pory w moim domu nie miało być prawa i nie było takich głupich zabawek
     
  10. reklama
  11. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Podczas czytania tego przypomniało mi się co mój brat wyczyniał penwej nocy...

    Ja sypiałam na łóżku rozkładanym (po złożeniu było to biurko z małym regałem) - pościel zawieszało się w głębi łóżka na takim długim drewnianym drągu.. Miałam pokój razem ze starszym o 4 lata bratem - który chciał mnie w nocy uciszyć - wziął ten drąg i zaczął nim wywijać - udawał ninję - tak wiwijał że przyrąbał mi w nos - jakimś cudem mi go nie złamał -ale krwotok z nosa udało się zatamować po jakiejś godzinie.

    Od tamtej pory rodzice zabierali drąg na noc - dostawałam go dopiero rano i przy czujmym wzorku ojca / mamy zawieszałam pościel...

    Natomiast mój brat miał karę zakazu oglądania telewizji przez jakiś miesiąc
     
  12. mamoośka

    mamoośka Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Słuchaj jak się siostrze należalo?...to chociaż w nocy miał okazje się wyrzyć...hehehe
     

Poleć forum