My mieliśmy podobny problem, tylko to było koło roczku i ciągnie się do dziś, a córeczka ma 15 miesięcy. Parę razy w miesiącu zdarza się,że córka ni z tego ni z owego zaczyna się kręcić, coś mówić po swojemu przez sen i nagle zaczyna przeraźliwie płakać. Biorę ją na ręcę, przytulam, próbuję zagadać, ale ona płacze odpycha się ode mnie i dopiero po chwili uspokaja się i zasypia. też na razie nie byłam u żadnego lekarza, bo wydaję się,że to jest związane ze złymi snami bądź też przeżyciami z poprzednich dni.