• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poradnik pielęgnacji dziecka

reklama
u nas kąpiel to sama przyjemność :) Emilka lubi być w wodzie (nie lubi tylko myć szyi) i jest spokojniutka, po kąpieli od razu papu i spać i najładniej wtedy śpi, nawet ze 3-4 godziny :) Do wody nie wsadzamy się na golaska tylko jest owinięta w tetrową pieluszkę, którą dopiero po zamoczeniu odwijamy i może to jej pomaga zaadaptować się do wody?
 
Temat szczepień działa w większości miejsc jak płachta na byka. Ja jednak zbyt dużo się napatrzyłam i nasłuchałam w pracy (przychodnia pediatryczna) na temat skutków ubocznych i efektów nieporządanych dodatkowych szczepionek (nie raz o wiele gorszych niż sama choroba przed którą "chronią" - w cudzysłowie bo wiele z nich nie chroni tylko "zmniejsza ryzyko") i szczepić dziecko będę tylko tym co jest obowiązkowe.

Kochana a jak Ty będziesz szczepić? Zwykłą szczepionką czy tą skojarzoną?
Bo ja zaczynam mieć wątpliwości...znajoma pisała,że u niej w rodzinie po szczepionce skojarzonej dzidzuś popadł w autyzm u innej wystąpiła zapaść u maleństwa... Eh... Wiem,że skojarzona to mniej łez jak reklamują...ale czy faktycznie...?
 
kurcze z tymi szczepieniami to ja tez mam obawe nie wiem co bedzie lepsze ale tez pogadam z pediatra i zobaczymy co mi powie my wizyte mamy dopiero po nowym roku wiec mam troche czasu to wszystko przemyslec kota daj znac co ci twoja powiedziala
 
Mi sie wydaje ze Pediatra raczej bedzie namawiac na takie szczepienia , mi dala karteczke do podpisania i ulotke o szczepieniach ze sie zapoznalam z nimi , musialam podpisac.Wydaje mi sie ze pediatrzy maja z tego jakas kase. Dziewczyny maja racje ,dziecko szybko zapomina o bólu tym bardziej takie malutkie,a jak maja byc pozniej jakies konsenkwencje po szczepionce skojarzonej to chyba podziekuje.:eek:mam 2 tyg na zastanowienie sie.

http://www.szczepienia.pl/KalendarzSzczepien.aspx
 
Ostatnia edycja:
My będziemy szczepić obowiązkowymi tylko jak na razie .

Dziewczyny , czy wasze maluszki tez tak charczą, sapią jakby miały katarek np? Co robicie z tym jeżeli tak?
 
reklama
Milva- moga to byc pozostalosci wod plodowych, i dzidzia to poprostu wykicha...ale jesli dluzej to trwa i bedziesz pewniejsza ze to katarek, to kup disnemar (wode morska) i masc majerankowa i zakrapiaj nosek kilka razy dziennie i chociaz raz smaruj ta mascia i wtedy kladz maluszka na brzuszku i oklepuj trosze plecki i masuj. Moze to byc spowodowane suchym powietrzem w mieszkaniu tj u nas Lenka co jakis czas miewa katarek i ja jej codziennie zakrapiam ta woda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry