Evelinkaaa
Fanka BB :)
Poczytuje ten wątek od samego początku ale jakoś nie miałam odwagi pisać. Ja jestem przerażona porodem, jestem strasznie mało odporna na ból, nawet pobranie krwi to u Mnie masakra :-( a jak sobie pomyślę o porodzie sn to jedyne co Mnie pociesza to fakt że teraz można zzo wziąć ale tak na prawdę wola bym CC :-( ajjj jeszcze nie rozmawiałam z lekarzem na ten temat ale wątpię żeby Mnie skierował na CC tylko dlatego że się boję :-( wiem że kobiety od zawsze rodziły i rodzić będą naturalnie ale to jest jakiś HARDCORE !!!
a z lekarzem porozmawiam 30 stycznia na wizycie :-)
rodziłam długo aż do momentu zmiany personelu i pojawienia się lekarza
. po porodzie długo dochodziłam do siebie. Drugi poród 10 lat temu, cc gdyż synio wypiął się pupą:-). Po cc faktycznie pierwsze doby są ciężkie wszystko boli i ciągnie, ale motywacja do wyjścia była tak duża ( bo jedno dziecko już w domu czekało), że po czterech dobach to ja lepiej śmigałam niż po porodzie naturalnym. Teraz lekarz powiedział że raczej będzie cc, bo dziecko prawdopodobnie będzie duże i jak już raz się tnie to przy kolejnych porodach też. Powiem szczerze że troszkę sie ucieszyłam bo gorzej wspominam poród naturalny ale obawy mam jak kazda, trzymam sie myśli ze przeciez wszystko musi być dobrze. ;-)