Ja uważam, że ojciec dziecka powinien być przy porodzie - wymówki, że "się do mnie zrazi" do mnie nie trafiają... skoro mnie kocha to w każdej sytuacji! A co dopiero w chwili gdy będę rodzić jego dziecko!
Moja mama urodziła 4 dzieci i ostatnio powiedziała mi, że żałuje, że wtedy nie było porodów rodzinnych, bo facet nigdy do końca nie zdaje sobie sprawy co to oznacza poród.
Mój mąż ostatnio pokazał mi artykuł "Rodzić po ludzku" - akcja Gazety Wyborczej, sam też przeczytał i był zszokowany, jak czasami wyglądają porody i jak traktuje się kobiety. Po artykule stwierdził, że napewno będzie przy mnie i będzie pilnoważ, żeby nie działa mi sie krzywda.