ja to jestem jakimś odmieńcem chyba
czemu? bo od kiedy pamiętam to twierdziłam, że NIE CHCE MOJEGO B PRZY PORODZIE...dlaczego? szczerze powiem, że nie wiem...mam jakąś taką wizję, że ja rodzę, on czeka, liczy sekundy i w końcu dowiaduje się, że jest ojcem...takie moje małe marzenie
jestem odmieńcem, wiem 
A z drugiej strony po co ma patrzeć jak się męczę. Później niekiedy słyszy się o przypadkach niechęci facetów do seksu po tym jak widzieli poód swoich kobiet, a my lubimy seks więc po co się zniechęcać :-)