firanka
Fanka BB :)
JA sie bardzo cieszę,że rodziłam w szpitalu. Z moim dzieckiem było wszystko ok. Ale ja zaraz po urodzeniu łożyska dostałam krwotoku, lekarze i pielęgniarki były obryzgane krwią strasznie. Potem wdało mi się zakażenie jeszcze,i gdyby nie to,że szybko zachamowali krwotok,natychmiast przetoczono mi krew nie byłoby mnie tutaj,jeszcze 2 tygodnie po porodzie mój organizm był tak wycięczony,że mdlałam`wszędzie,i gdyby nie szpital moje dziecko byłoby z pewnością sierotą.