• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

hehe aga to nas wyrolowałaś, a my już normalnie prawie zakłady bukmacherskie hehhe


moja niunia miala dzis straszna kolke. nie spala od 16 do 20, wciaz plakala, juz nie wiedzieliśmy co z nią robić. ale po 4 godzinach zasnela. zrobila wielgachną kuuuupe i śpi.

jeszcze nie sprawdzalam termometrów, bo nie mialam potrzeby. na początku tylko smoczek sama pociumkalam, to cos pokazalo, ale moja mała nie żuje smoczka, wiec nawet nie wiem, czy daloby sie jej w ten sposób sprawdzic.

ide odpoczywac, skoro mala spi, bo niewiadomo kiedy wstanie.
buziaki ;***
 
reklama
aga a co Ty tu robisz :-D
hehehehe

Future masuj brzunio, rob cieple oklady na brzuszek, czasami u nas suszarka dzialala (i odglos uspokajal i cieple powietrze, ale tylko przez recznik nie bezposrednio na goly brzuszek!), no i my podawalismy INFACOL, rewelacyjna sprawa, tylko nie wolno przerywac kuracji bo poprostu nie dziala w tedy.

958_01_7350.jpg


moj mlody mial kolki od 1 mies zycia do pol roczku prawie... masakra. Jak go chwytalo ok 17.00 tak do 21.00 czasami i dluzej plakal...
Robilam blad ze np przez tydzien podawania na wieczor mlody przestawal miec kolki wiec ja infacol odkladalam cala szczesliwa a to byl blad bo kolki wracaly. I od nowa meczarnia przez pare dni zanim lek dzialac zaczol. A tez sie pilnowalam co jem...eehh. Poprostu uklad pokarmowy noworotka do pol roczka sie krztalci i rozwija z tad te gazy i bole u maluchow.
 
ja dałam wczoraj kropelki sab simplex, dostalam zniemiec od znajomej, piszą ze od 7 do 15 kropelek. ja dalam dwie mojej kruszynce, i przeszło tfu tfu. cała nocka przespana, i nawet jak bylo karmienie czy pielucha, to na śpika prawie. zadnego dzwięku nie wydała z siebie. dzielna dziewczynka. a słyszałyście o tej herbatce hipp z kopru, od pierwszego tygodnia zycia? co myslicie. bo ja chyba się skłaniam, zeby kupic.

pogoda sie robi ladna, a yslalam, ze bedzie lalo caly dzien hehe.
co u was wogole w sobotni poranek?
 
Future moja koleżanka też podawała synkowi te kropelki, ponoć są rewelacyjne!! Ucałuj swoją niunię :* Jeżeli chodzi o herbatkę to jak ją mam, na szczęście (tfu, tfu..), nie muszę podawać, ale Młodemu jak był taki malutki podawałam. Możesz spróbować, na pewno nie zaszkodzi....!!!

Aga
ale nas w balona zrobiłaś :-D Ja byłam pewna, że Lenka do Ciebie już się tuli :-) Ale już niedługo, a kciuki nie zaszkodzi trzymać na zaś :-)

Dziś "Małyszowy" dzień, ale trzeba ruszyć się jakieś zakupki zrobić i porozglądać się za oponami letnimi....
 
Ostatnia edycja:
Future wspolczuje. Ja bym pewnie chodzila i plakala razem z Helenka. Serce sie kraje jak takiego brzdaca cos boli...a nawet nie moze sie poskarzyc.

Aga..a Ty co...na porodowce mialas byc :P Ale jeszcze tydzien Ci zostal do terminu. Pewnie Mąż już Ci marudzi. :P Moj codziennie za mna chodzi i przepierduje, ze jeszcze nie urodzilam :P

Kasiulem .. i normalnie Ci mierzy pod paszka? Nie wierci sie Mala? Wlasnie ja tego sie boje, ze moj Maly zacznie sie krecic..nie zmierzy dokladnie i bedzie trza zgadywac.


Chyba pada deszcz :baffled: Mam nadzieje ze przejdzie, bo chce okna dzisiaj pomyc. To juz moj samochod jest czystszy niz te okna :)
 
cześć kochane! (dziękuję za kciuki - na pewno się przydadzą!) no jakbym mogła to okupowałabym już szpitala! :-D ale bez żadnych oznak porodu, raczej ciężko...;-) moja lekarka mówiła, że ok 8 kwietnia (jak nie urodzę to dostanę skierowanie do szpitala), śmiałam się że do tego czasu na pewno urodzę a tu coś nic się nie zapowiada... choć to jeszcze 2 tygodnie ;)

Future ten niemiecki SAB to odpowiednik naszego Espumisanu w kropelkach dla niemowląt (położna nam mówiła, że mają identyczny skład i że ona jako położna zawsze je stosuje, śmiała się że na każdym leku pisze, że nie można podawać dzieciom poniżej roczku, co wynika tylko z tego, że wg naszego prawa nie wolno "eksperymentować" na niemowlętach...natomiast za granicą leki o tym samym składzie jak najbardziej można podawać...). A co do tych herbatek to zadzwoń do położnej albo lekarza Helenki, może ona jako wcześniaczek nie powinna pić tych herbatek tak szybko?
kurcze już widzę jak ja będę panikować... :baffled: jak mi moja niunia będzie tak płakać.
spróbuj jeszcze z tymi nóżkami (dociągać kolanka do brzuszka - położna mówiła że działa b. dobrze i dzidzia zaczyna puszczać po tym bąki ;)

gaja ja czekam na ciebie z tym porodem ;-) i nie myj tych okien bo mnie wyprzedzisz! :-) a mąż coś mi panikuje ;), jak tylko powiem, że coś mnie boli to zaczyna szykować się do szpitala :/ już go wczoraj ochrzaniłam, mi potrzeba wsparcia na porodówce a nie dodatkowej paniki ;)
Dzień w dzień mam kilka telefonów i każdy zniecierpliwiony pyta czy coś się zaczyna już dziać... :/

kasileum kochana poradź coś na szybszy poród :-D, dziś kończę 39 tydzień ciąży i jak tak dalej pójdzie to moja Lenka dobije do 4 kg...a wtedy nie wiem jak ona "stamtąd" wyjdzie ;)

Larvunia a ty rodziłaś synka w terminie?
 
Ostatnia edycja:
Aga znajac moje szczescie to dopiero na Wielkanoc urodze :P Czytalam o przyspieszeniu porodu..niby najlepsza naturalna metoda jest 3xS :-) Schody, seks, supermarket :P Poczytaj sobie tez o tym olejku rycynowym. Niby kiedys sie go podawalo w szpitalach.
A okna bede myla z moim Lubym. Czekam az wroci z pracy. Nawet nogi na taboret nie podniose :P Ktos mnie musi asekurowac :-)

Apropo lekow. Jakas apteczke dla dzidziusiow robilyscie? Jakies leki na goraczke czy cos? Ja mam tylko ten sprey do pepuszka co Aga pisala.
 
reklama
Gaja mi Malutka spokojnie wtulona leżała i zmierzyłam jej temperaturę bez problemu...myślałam żeby kupić ten termometr co ma Aga, ale stwierdziłam, że nie ma potrzeby...
Nie potrzeba, moim zdaniem, robić "apteczki" dla maleństwa, co najwyżej możesz kupić sól fizjologiczną do noska w razie w...po co wywoływać wilka z lasu...
A ja okna pomyłam w środę :-) bo już świata nie było przez nie widać...teraz mąż się śmieje, że w końcu witać TIRy, które jadą obwodnicą i wynik na tablicy, na stadionie żużlowym :-)
Przed chwilą nieźle sypało, a nawet padał grad :baffled: kurcze będziemy z Alunią "biegać", z samochodu do sklepu...:-D

Aga ja byłam u lekarza w poniedziałek rano, gdzie powiedział, że wszystko zamknięte, a szyjka dłuuuuga...a wieczorem już siedziałam na izbie przyjęć :-) najśmieszniejsze jest to, że poleciało mi troszkę wód (myślałam, że to po prostu wydzielina), i poszliśmy jeszcze na spacer z mężem i do Lidla, a po powrocie już byłam pewna, że to wody, a więc pod prysznic, za torbę i do szpitala. Nic specjalnego nie robiłam by przyspieszyć, no może chodziłam po schodach więcej niż zwykle...

Miłego weekendu kobitki!! I w razie co to trzymam kciuki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry