reklama

Poród w Holandii 2011

reklama
Buahahah sie usmialam :D
Zawsze dyakusje o d** koncza sie problemami :P
Ale tak jak szanowne kolezanki juz powiedzialy-niechaj nie beda one w ogole nam potrzebne(w sensie termometry nie pupy)

Kazda matka dziala intuicyjnie. I wie co jest najlepsze dla jej skarba. I tego sie trzymajmy ;)

Wrocilismy z wesolego miasteczka :D
Obzarlam sie waty cukrowej i mam zgage :P

HAGUE ja chodze spac skoro swit ;) arabski styl zycia hahah
 
Dobry Dameski :-)

Dzisiaj śmigamy do znajomych na grilla. Piękna pogoda, trzeba korzystać. Ja dalej w dwupaku, Majka sobie wyciąga stopy przez mój prawy bok... szaleństwo :-D
 
Wyginam smialo cialo :D

Bobry,ja sie kisze w domu. Za goraco jeszcze na wyjscie :)
Moooze poodkurzam. Ale nie jestem pewna jeszcze :D

Milego :)
 
Z pewna doza niesmialosci chcialabym dolaczyc do zacnego grona "holenderek" :)
Mam nadzieje,ze mimo 244 stron tego watku (przez ktore raczej nie przebrne :) ) dam rade wkrecic sie w watek.

Renia, 32 lata. Pierwsze dziecie w drodze, wystarane przez okolo 3 i pol roku, w miedzyczasie wczesne poronienie.
W Holandii od 2002 roku- z przerwami :) trzy lata w miedzyczasie spedzilam (razem z szanownym malzonkiem ) w UK. Wrocilismy na stare smieci niecale 10 miesiecy temu.
Mieszkamy niedaleko Leiden (Zuid-Holland) i nie mozemy doczekac sie na przyjscie na swiat naszego potomka :) planowana data porodu to 20 pazdziernik.

Nie mam kontaktu z zadnymi mamami w NL, wszystkie znajome nie dzieciate tudziez nie planujace...

to tyle tytulem wstepu :-)

ciesze sie,ze was znalazlam :)
 
WITAJ :-D Ja urodzilam sie 22 pazdz. tylko ze juz 34 latka temu hi hi.gratuluje ciazy.Moja historia podobna starania ,porazki i synek 16 m.gdzie mieszkasz dokladnie jesli moge spytac ,bo ja tez niedaleko Lejden w Lisse ale w przyszlym tyg sie przeprowadzamy.
 
Yokasta , witamy na forum, prosze sie rozgoscic :) gratuluje ciazy ! Wiesz juz moze nieco o dziudzisiu ? Spodziwasz sie chlopca czy dziewczynki ? Moj planowy termin jest na miesiac wczesniej, 20 wrzesnia :) huhu damy czadu!!
 
Hej Ayni!
No rzeczywiscie, damy czadu terminy calkiem bliskie :)

4 czerwca mamy usg polowkowe, mam nadzieje,ze male nie odwroci sie do nas plecami i ujawni plec :)
Szczerze mowiac, wszystko nam jedno ! oby zdrowe bylo! Nothing else matters ;)

Bellydancing? tanczysz? ja sie juz tyle lat nosze z zamiarem :) obiecalam sobie,ze po ciazy , jak juz wroce do formy- wreszcie sie zapisze :) Siostra zarazila mnie miloscia do bellydance ( mieszkala kilka lat w krajach arabskich) ale bellydance'rki z brzuchem jeszcze nie widzialam :-)
 
reklama
Yokasta !! Masz racje , plec nie najwazniejsza. Ja liczylam na dziewczynke, a okazalo sie, ze bedzie chlopczyk, ktory nie chcial sie na 100 % ujawnic na 20-weken echo :)) teraz nie wyobrazam sobie , co to w sumie za roznica. Jakos juz przyzwyklam do mojego chlopca . A ja tak sobie tancze :D dla rozruszania stawow moich w domowym zaciszu ;) A moge spytac, gdzie mieszkala siostra ? Ja pomieszkiwalam troche w Egipcie, a moj maz pochodzi z Tunezji ; ja na jutubie widzialam laseczke pare dni przed porodem jeszcze sie wyginala ale delikatnie, wiadomo! Jest tutaj jeszcze na forum jedna "egipcjanka" hehe :)

A jak Ci sie mieszkalo w UK? Co sklonilo do powrotu? Pozdrawiamy i machamy lapkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry