O widzisz
Az miło... oj zebym ja miala taka wene bo narazie to dziala w odwrotna strone;p patrze jak tylko pojsc najszybciej do lozka i lezec;p
Dziewczyny a prawda to ze niepowinno sie lezec z takim brzuchem na plecach?;/
Ja tam uparcie spie na brzuchu, bo inaczej nie umiem. Na szczescie mam lozko wodne, ktore sie dopasowywuje do mojego zmieniajacego sie ksztaltu, a niby sie zaleca spac na twardym, jakos sobie tego nie wyobrazam. jAK mi zle, to wskakuje w przestrzen miedzy materacem wodnym M a moim i wtedy brzuch jest w tej przestrzeni a ja mam wygodnie
mojej mamie na porodowce ze mna powiedzieli, zeby sie polozyla jak jej wygodnie, to sie polozyla... na brzuchu

hahaha
Astrid, ja tam dzwonie jak sie zacznie zeby przynajmniej wiedziala co sie dzieje i miala swiadomosc, pewnie poinstuuje Cie przez telefon co masz dalej robic i kiedy dac jej znow znac itd bedziecie w kontakcie. Gorzej dzwonic w mojej logice jak sie ma skurcze co 3 minuty i sie okazuje, ze polozna jest zaskoczona bo jest na drugim koncu miasta albo jeszcze poza rotterdamem stoi w korku, ja mam zawsze czarny scenariusz na zapas , totez nie okrzyczy Cie jak zadzwonisz, zeby jej powiedziec, ze Ci odeszly wody. Podobno nie da sie przeoczyc, ze to juz
moze co innego jak sie ma kogos z rodziny w domu, kto ma zdrowy rozsadek, ale nie ukrywajmy samodzielnie w domu ciezko lezec bezczynnie i liczyc skurcze z zegarkiem w rece
hahaha za 3 mieszki tez bede miala taka jazde jak Astrid, ale fajnie!
