Astrid1987
Mama Tygrysica z Księżyca
Czyli lepiej dzwonić, jak się ma np. co 10 minut i oszukać, że ma się skurcze, co 5?Wiesz co The Hague u kazdej kobiety porod przebiega inaczej, moja znajoma rodzila tutaj w NL trojke dzieci i w 2 pierwszych przypadkach polozna przyjechala to juz tylko na odebranie porodu w domu, przy drugim dzieciaku juz glowke bylo widac, miala super szybkie porody, a paradoksalnie 3 -ci trwal najdluzej, a powinno byc odwrotnie. ktos tez pisal tutaj na forum, ze sklamal polozna o te 2 minuty i dobrze, ze przyjechala wczesniej .
W moim przypadku polozna musi przyjechac az z Tholen, bo mieszkam na wsi i tez ja pewnie leciutko oklamie jesli bede sama w domu ;p u nas w gminie sa tylko 2 praktyki poloznicze i wlasnie nam petra opowiadala ze raz mieli 2 porody w tym samym momencie, wiec roznie bywa

. Ja już mam pięknie poodkurzane i wymyte podłogi i różne zakamarki mieszkania. Do tego myję gary co chwilę, bo mnei denerwują takie brudne. Pranie też mam zrobione na przód
troche glupio, ja bym nie wiedziala co powiedziec
wazne ze nie mozna
na lezalam zawsze na boku, najczesciej lewym, bo wtedy jest dobry przeplyw krazenia
.
ja caly czas prawie na plecach, tak mi najwygodniej...;/
albo zacznie sie od odejscia wod. albo czop