reklama

Poród w Holandii 2011

Wiesz co The Hague u kazdej kobiety porod przebiega inaczej, moja znajoma rodzila tutaj w NL trojke dzieci i w 2 pierwszych przypadkach polozna przyjechala to juz tylko na odebranie porodu w domu, przy drugim dzieciaku juz glowke bylo widac, miala super szybkie porody, a paradoksalnie 3 -ci trwal najdluzej, a powinno byc odwrotnie. ktos tez pisal tutaj na forum, ze sklamal polozna o te 2 minuty i dobrze, ze przyjechala wczesniej .

W moim przypadku polozna musi przyjechac az z Tholen, bo mieszkam na wsi i tez ja pewnie leciutko oklamie jesli bede sama w domu ;p u nas w gminie sa tylko 2 praktyki poloznicze i wlasnie nam petra opowiadala ze raz mieli 2 porody w tym samym momencie, wiec roznie bywa :D


Czyli lepiej dzwonić, jak się ma np. co 10 minut i oszukać, że ma się skurcze, co 5? :rofl2:
 
reklama
Astrid u Ciebie to juz lada dzien, pewnie sie cieszysz?:)
ze juz nie dlugo bedziesz miec swoja ksiezniczke w ramionach:)

Podobno przed porodem ma sie ochote i wielka energie na sprzatanie?:)
i dziecko tak jakby przetaje sie juz tak wiercic...
Prawda to?:)
 
Astrid u Ciebie to juz lada dzien, pewnie sie cieszysz?:)
ze juz nie dlugo bedziesz miec swoja ksiezniczke w ramionach:)

Podobno przed porodem ma sie ochote i wielka energie na sprzatanie?:)
i dziecko tak jakby przetaje sie juz tak wiercic...
Prawda to?:)

Tak tak :-D. Ja już mam pięknie poodkurzane i wymyte podłogi i różne zakamarki mieszkania. Do tego myję gary co chwilę, bo mnei denerwują takie brudne. Pranie też mam zrobione na przód :-D. Dzidzia się już tak nie kręci. Bardziej gdzieś tam wypnie, albo co. Dziwnie tak, jak to maleństwo już nie szaleje (bo nie ma pewnie miejsca) i nie ma się takiego rozgardiaszu w brzuchu.
 
Ayni wiem ze kazda ma inny porod, ja napisalam ze ja dzwonilam jak mialam co 3.. i nie musialam czekac wcale na polozna, tylko powiedziala ze jak mam co 3 i chce jechac do szpitala to tam sie mozemy spotkac. sama mialam wybrac czy chce szanownie na nia czekac, czy juz jechac. a ja durna pojechalam, no bo skad moglam wiedziec ze to jeszcze potrwa 5 godzin :-D

Astrid jak bedziesz miala co 10 a ja sklamiesz ze masz co 5, ona przyjedzie sprawdzic a Ty dalej bedziesz miala co 10? :nerd: troche glupio, ja bym nie wiedziala co powiedziec :-D
 
O widzisz;)
Az miło... oj zebym ja miala taka wene bo narazie to dziala w odwrotna strone;p patrze jak tylko pojsc najszybciej do lozka i lezec;p
Dziewczyny a prawda to ze niepowinno sie lezec z takim brzuchem na plecach?;/
 
od 5 miesiaca nie mozna lezec na plecach, bo uciska sie na jakas glowna aorte czy cos takiego i dziecku odcina sie doplyw tlenu. ale nie wiem dokladnie czy to sie uciska aorte czy cos innego, czy jakas tchawice:confused: wazne ze nie mozna :happy: na lezalam zawsze na boku, najczesciej lewym, bo wtedy jest dobry przeplyw krazenia :)
 
Ayni wiem ze kazda ma inny porod, ja napisalam ze ja dzwonilam jak mialam co 3.. i nie musialam czekac wcale na polozna, tylko powiedziala ze jak mam co 3 i chce jechac do szpitala to tam sie mozemy spotkac. sama mialam wybrac czy chce szanownie na nia czekac, czy juz jechac. a ja durna pojechalam, no bo skad moglam wiedziec ze to jeszcze potrwa 5 godzin :-D

Astrid jak bedziesz miala co 10 a ja sklamiesz ze masz co 5, ona przyjedzie sprawdzic a Ty dalej bedziesz miala co 10? :nerd: troche glupio, ja bym nie wiedziala co powiedziec :-D
Ja nie umiem i tak kłamać, więc zadzwonię do niej jak będzie co 5 minut. Dlatego mam ją ostatnią na swojej liście. Zawsze to koleżanka przyleci albo M. dojedzie, żebym sama nie była. Trochę mnie to stresuje, że miałabym sama czekać. Najgorsze jest to, że mam typową fobię, że nie ogarnę czy to już, czy nie już :baffled:.
 
jak masz nie ogarnac, jak to bol jest :D przeciez na codzien nic nie boli :tak: albo zacznie sie od odejscia wod. albo czop :D no kazda sytuacja inna niz zwykle zmusza do dzwonienia do poloznej :) jak wody odejda to odrazu trzeba dzwonic

bernadetka wsadzaj poduszke miedzy nogi i spij. pomecz sie troche, wazniejsze zycie i zdrowie dziecka, lepiej zeby nie bylo niedotlenione :(
 
reklama
jak masz nie ogarnac, jak to bol jest :D przeciez na codzien nic nie boli :tak: albo zacznie sie od odejscia wod. albo czop :D no kazda sytuacja inna niz zwykle zmusza do dzwonienia do poloznej :) jak wody odejda to odrazu trzeba dzwonic

bernadetka wsadzaj poduszke miedzy nogi i spij. pomecz sie troche, wazniejsze zycie i zdrowie dziecka, lepiej zeby nie bylo niedotlenione :(
A to wiem z tymi sytuacjami, że mam dzwonić do położnej :-D...Tak się przejęłam, że teraz mnie Majka kopie po żebrach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry