Witam serdecznie przyszle i obecne Mamusie
Przede mna koncowka ciazy, czyli czesc ekstremalna, jestem w 35 tc.
Mieszkam w Holandii od 2 lat, tatus jest pochodzenia Holenderskiego.
Zdecydowalismy na poczatku ciazy, ze porod odbedzie sie w szpitalu. Raczej ja zdecydowalam,
porod w domowych warunkach mnie bowiem przerazal i wydawal sie czyms niedorzecznym. Chociaz teraz szczerze zaluje, im blizej rozwiazania, tym porod w domu wydaje mi sie, lepsza decyzja.
Od 9 tc prowadza mnie bardzo sympatyczne panie polozne z naszego miasteczka
De Peppelaer, praktijk voor verloskunde en echoscopie, we wtorek mamy miec kolejne (6) usg, zeby zobaczyc jak tam nasz maly synek przygotowany jest na ten ostatni miesiac. Od 36 tc wizyty u poloznej bede miala co tydzien, za kazdym razem musze miec ze soba probke moczu (od 30 tc). Polozne tez sa do mojej dyspozycji 24/7 pod telefonem, a w razie watpliwosci lub podejrzenia, ze cos jest nie tak z naszym synkiem mozemy tego samego dnia udac sie na badanie kontrolne. Opieka jest genialna, troskliwe i sympatyczne kobiety, ktore uczynily czas oczekiwania na dzidziusia naprawde latwym i przyjemnym.
Przysluguje mi 49 godzin opieki z Kraamzorg (moje ubezpieczenie CZ jest polaczone z Kraamzorg Pantein), po porodzie w zaleznosci od tego jak bede sie czula, rozlozymy te godziny na dni robocze. Bylismy juz na dwoch spotkaniach z Pantein, pierwszy to äls je voor het eerst een baby krijgt" gdzie razem z partnerem i 3 innymi parami przyszlych rodzicow otrzymalismy wyklad przy kawie o pierwszych dniach/tygodniach zycia dziecka, jak rowniez moglismy zadawac pytania. Drugi to Borstvoedingsavond, tez trwajacy przeszlo 2 godzinki kurs o karmieniu noworodka piersia polaczony z ogladaniem filmu. Jednym slowem jak dla mnie rewelacja! :-)
Ostatnia sprawa, zglosilismy sie do Gemeente w ostatnich dniach grudnia (czyli 3 miesiace przed planowanym porodem), ja musialam nawyciagac cala mase dokumentow z Polski (europejski akt urodzenia, potwierdzenie bycia panna

, dokumenty o zameldowaniu, latwo nie bylo), moj partner tylko sie cieszyl, bo jego dane sa ladnie opisane w komputerze. Za dokumenty zaplacilismy 17€, po porodzie moj partner ma 3 dni na wstawienie sie w gminie aby synka zameldowac. Synek po tacie bedzie mial obywatelstwo holenderskie i nazwisko. Jak ktos to niedawno przechodzil lub zamierza to chetnie wymienie sie doswiadczeniem.
Pozdrawiam
