reklama

Poronienie

reklama
Szkoda, że tak wyszło.
Teraz jeszcze potrzebujesz pauzy na regenerację zanim znowu podziałacie.
Oby tylko kolejne starania były szybkie i owocne.
 
Jestem już po na szczęście.
Krwawienie jest jeszcze ale jestem po zabiegu więc pewnie do tygodnia zaniknie .za 2 tyg mam kontrol u swojego ginekologa po następnym okresie zrobi mi wymazy ,cytologie .
Hormonów narazie nie będę badac bo wszystko szaleje .i nie potrzebie będę się stresować.
Miałam szczęście bo lekarz który wykonał mi zabieg był mily ,nie ten co wczoraj.
Anestezjolog kobieta to był anioł. Dasz radę zaraz będzie po .zbadali crp .na szczęście nie miałam stanu zapalnego.
W tym wszystkim złego co nas spotkało,przeszłam to wmiare dobrze. Wczoraj niby jajo płodowego nie było,dziś podczas zabiegu pobrali całość do badania. Ciąża zatrzymała się na 7 tyg.tak twierdzą.

Na samą myśl o następnej ciąży dostaje ataku paniki.

Myślę że pojde porozmawiać do psychologa o tym.

Do starań wrócimy w lipcu chyba.
 
Hey .
Mam pytanie.
Miałam podane ogólnie 11 labetek dopochwowo i nie udało się poronić.
Czy tak duża ilość tabletek podanych może mieć negatywne skutki tzn hormony?
Pytam się bo nie wiem poprostu.
Ogólnie czuje się ok .
 
Hey .
Mam pytanie.
Miałam podane ogólnie 11 labetek dopochwowo i nie udało się poronić.
Czy tak duża ilość tabletek podanych może mieć negatywne skutki tzn hormony?
Pytam się bo nie wiem poprostu.
Ogólnie czuje się ok .
U mnie było więcej 12-15 nie pamiętam dokładnie już, zdążyłam zbadać tsh było ok, a w kolejnym cyklu zaszłam w ciążę
 
Hey .
Mam pytanie.
Miałam podane ogólnie 11 labetek dopochwowo i nie udało się poronić.
Czy tak duża ilość tabletek podanych może mieć negatywne skutki tzn hormony?
Pytam się bo nie wiem poprostu.
Ogólnie czuje się ok .

Ja miałam podane bardzo dużo. Najpierw w domu całe opakowanie. Później jeszcze w szpitalu, więc w sumie wyszło 20 kilka. Skończyło się zabiegiem. Do starań wróciłam po 3 miesiącach, w ciążę zaszłam po 2 miesiącach starań (w pierwszej poronionej ciąży 6 miesięcy starań), więc wydaje mi się, że nie ma to wpływu na hormony.
 
reklama
Ja miałam podane bardzo dużo. Najpierw w domu całe opakowanie. Później jeszcze w szpitalu, więc w sumie wyszło 20 kilka. Skończyło się zabiegiem. Do starań wróciłam po 3 miesiącach, w ciążę zaszłam po 2 miesiącach starań (w pierwszej poronionej ciąży 6 miesięcy starań), więc wydaje mi się, że nie ma to wpływu na hormony.
Ja o tą ciążę starałam się 15 miesięcy.
Wiec trochę czasu nam to zajęło.
Myślałam że ja duzo dostałam tabletek,ale widocznie można więcej.
Lekarz mówił,że o jakim kolwieg wspozyciu poczekać do miesiaczki najlepiej,żeby się nie pospieszyć bo można dostać infekcji.
Będziemy się tego trzymać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry