Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zuzia piszczy i skrzeczy,jak taka goralka,gdy tanczy.
A dzis,gdy polozylam Ja do spania w dzien,poszlam do kuchni umyc butelki. Wracam,a Zuzia zakrywa sie pieluszka,zaciska (przed chwila mocno otwarte) oczka i robi buzia "Chrrrrrrr chrrrrr",jakby chrapala. Mala Dowcipna Udawaczka!
No i od jakiegos czasu juz super ... reaguje na swoje imie!
moje dziecię w ogóle nie chce jeść butli, nie było mowy, żebym zostawiła ją na parę godzin z babcią z zapasem mleka, bo przez ten czas nic nie jadła. A dziś odkryłam, że olusia pięknie je z łyżeczki, zrobiłam eksperyment, odciągnęłam mleko i zjadła prawie 100 ml w niecałe 15 minut, łyżeczka po łyżeczce nie roniąc ani kropelki. była zafascynowana nowym sposobem podania mleczka. mycha moja kochana:-):-)
po prostu uznała że na butlę to ona jest już za duża:-)
zapomniałam o jeszcze jednym osiągnięciu. otóż ola nauczyła się robić pierdzioszki, wychodzi jej takie śmieszne prychanie
jak tylko zrobię jej pierdzioszka ona zaraz powtarza i próbuje naśladować
Marcel od wczoraj zaczął mówić a de de, umieram ze śmiechu kiedy zaczyna się ze mną kłócić i krzyczeć na mnie- a de de, a de de i coraz głośniej. Taki śmieszny jest wtedy
Pati ostatnio koło 10-11 zaczyna gaworzyc i z kazda chwila robi to coraz głośniej także jak zadzwoniła koleżanka ze Szczeciana to aż tam ją było słychac.
zadziwiło mnie wczoraj to moje dzieciątko. usiadłam z nią do komputera, coś tam sobie stukam, nagle patrzę a ola śpi. normalnie szok, rzadko zdarza jej się samej usnąć, a w takich okolicznościach przyrody to już w ogóle:-)
poza tym parę dni temu nauczyła się marszczyć nosek i jest tym faktem zachwycona. muszę poczatować z aparatem na taką minkę
Szymonek ślicznie się turla na kocyku i już niejeden raz przekręcił się na podłoge.Niemoge zostawić go samego bo strachBardzo polubił tą zabawe,;-)z plecków na brzuszek i tak do oporu!
Dzis,gdy mialam Zuzie na rekach,musialam sprawdzic cos pilnego na kompie. Wiec siadam z Nia na krzeselku,a Zuzia zaczyna skakac,piszczec,smiac sie i gadac do... Zuzi na pulpicie na kompie. Hehe,chyba,Jej sie ta Dzidzia spodobala.
Oprocz tego,ze ostatniej nocy Zuzia spala od 19:30 - 7:00,czyli 11,5 godziny ,to Jej postepem bylo dzis rano nasladowanie mnie. Ziewalam i robilam takie "aaaaa" skrzeczacym glosem,Moja Coreczka na mnie spojrzala i wydala identyczny dzwiek. Nachylilam sie nad Nia i dalam Jej buzi,a Ona wyciagnela raczki i zaczela mnie ciagnac za pizame,bym sie do Niej przytulila. Wiec to zrobilam. Po jakims czasie sie odsunelam,a Zuzia znowu mnie ciagnie. A do tego zrobila usteczkami "cmok",wiec z mila checia dalam Jej buziaka.
W ogole ostatnio upodobala sobie moje palce. Bierze jednego do buzi i wydaje taki gwizd,a raczej piszczenie,jak hm... Prosiaczek.
Mala Agentka.
Ale najwazniejszym postepem Zuzanki jest,to,ze juz jest calkowicie podobna wylacznie do mnie,hurrrrrraaaaa!