Muminka
Podwojna mamusia
Mam pytanko.Niechodzi o mojego Filipa ale o synka mojej siostry. Otorz kilka dni temu dobrym ale zlym trafem wywalil sie na glowe i ze strchu wzielismy go do lekarza bo dostal goraczki i byl jakis nieobecny. Naszczescie nic zlego sie niestalo. Okazalo sie jednak ze ma powiekszone wiezly chlonne (3 jeden ma 1,6 drogi 1,8 i trzeci 2,2) Dostal antybiotyk by nieweszlo to na gardo czy jakos tak. Zrobili tez bania krwi itd i ikazalo sie ze ma powiekszona sledzione. Powiedziano nam ze o powiekszeniu sie mowi jak ma ona ponad 6 cm a najwiecej 6.7. Mati ma 6,5. To bylo dwa dni temu. Jula miala dzis wizyte i okazalo sie ze sledziona ma juz 7,8 cm. Dostal zakaz chodzenia .Ma siedziec i lezec. Na nastepna wizyte ma w poniedzialek. Nierozumiem troche ze skoro tak szybko sie powieksza niepolaza go do szpitala bo nawet we krwi cos wykryto co niepowinno byc. Caly czas ma stan podgoroaczkowy itd. Czy ktos z was mial jz taki przyadek. Co z tego wyszlo i jakie badania zalecano i czy dziecko lezalo w szpitalu? A i czy niepowinno miec jakiejs diety?

