A ja sukienke na slub szyje, wiec przynajmniej nie bede wiedziala, jaki ma rozmiar ;-)
A spodnie.. to cholerka... jedne w rozmiarze 40 lataja na mnie jak na wieszaku :-)... a jedne 44 sa oki :-) No , ale dopinam sie juz w 36 sprzed ciazy, tylko jakos glupio sie w nich czuje :-)
Basiii... chyba tak ;-) Jak mnie chlop nie zabije, to sobie na poprawe nastroju walne jakies mile, wesole plenerowe foteczki :-)