snoopy12
'88 podwójna mama:)
Ja na poczatku tzn 33tc tez jakos mialam problemy z braniem prysznica, ale trzymalam sie to kabiny to kranu i zawsze dalam rade;-) teraz juz mi przeszlo ale jestem juz takich rozmiarow ze trudno mi sie w kabinie wytrzec i jak wychodze to boje sie ze sie przewroce bo mam stopy mokre i wogole;-(
. Mi po porodzie brakowało brzuszka...nie miałam po co go głaskać,ani mówić...