no dobra, jakoś tak przeglądam sobie nasze stare posty i wiecie co? ja się chyba nigdy nie przedstawiłam, przynajmniej nie mogę znaleźć tego postu!!!
a więc, mam na imię Kasia (trudno się domyślić z nicku

w kwietniu skończę 29 lat, mężatka od dnia katastrofy w Smoleńsku, Podlasianka całym sercem, chociaż w sumie pewnie z 4 lata pożyłam na obczyznach anglojęzycznych

licencjat w nauczaniu języka angielskiego, od kwietnia mgr filologii angielskiej, specjalność tłumaczeniowa, obecnie formalnie dalej zatrudniona w Anglii, ale jakoś chyba nie wracam

więc niedługo będę bezrobotna... i tak jak Wy się przedstawiałyście 'planowany termin na...' tak ja napiszę, dumna mama Kuby, ur. 13.06.2011
