zostal dokladnie jeden garnuszek schowany na gornej polce
DZIS BYłO moze 4-5 garnuszków(2 my kupilismy)
ale za to niebyło komu go zdjac z góry
stały za laptopami
poszłam do informcji bo tak mi kazano i Grzecznie prosze o osobe ktora moze mi to zdjac
pani zadzwoniła gdzies tam i słyszałam tylko
no chodz zdejmij zabwaki z góry.......a no dobra powiem.
NO I MOWI MI ,ZE JEST JEDNA OSOBA ALE ONA WłaSNIE WYCHODZI DO DOMU(O 8.30

)
na to ja juz niemiła
ale prosze pania ja nie mieszkam za rogiem tylko daleko i specjalnie przyjechałam po 3 zabawki

ONa: ja nic nie poradze przeciez mowie ,ze ta pani wychodzi.......
Ja : moze jakas drabine nam chocasz dacie to maz sam wejdzie


na to tylko było głupie spojrzenie i NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JA: NO TO ZAJEBISCIE ......................I POSZłAM
KUPILISMY JE W KONCU ALE ENDRIU WSPINAł SIE JAk ''SPIDERMAN PO REGAłACH
