Mamoot
Potrójna mama
Fredka, właśnie dlatego u nas jest z Wojciaszkiem tka "umowa", że kredki leża na stole i tylko tam można rysować i tylko na kartce. Najpierw chodziło o bezpieczeństwo, bo bałam się, że jak się Wojciach z ołówkiem wywróci, to sobie coś zrobić może, a potem uznalismy, że to pretekst, żeby próbować chronić ściany i meble.



