To o czym będę pisać wydarzyło się wczoraj. Otóż mój mąż za drobne prace przy budowie dostał od wujka 1200zł. Wiedziałam że pomaga wujkowi ale o tym że wczoraj ma wziąść pieniądze to nie wiedziałam-mąż zataił to przede mną. Przed południem jak co dzień gotowałam obiad i wtedy wszedł mój mąż. Wszedł zadowolony z opakowaniem pizzy i obładowany torbami z oryginalnymi ubraniami. Z uśmiechem na ustach oddał mi 100zł któe pożyczył kilka dni temu oraz dał mi 200zł na fotelik samochodowy dla dziecka.Poza tym zabrał mnie i córkę na zakupy-przynajmniej tak twierdził. Niestety na miejscu okazało się że kupił rybę,marchew,por,3 piwa ,mleko dla dziecka i pampersy-i tyle!Wydał na te zakupy tylko 80zł!Nie kupił dziecku mięsa mimo że mu o tym mówiłam. Takie zakupy zrobił dla rodziny! Muszę wspomnieć żę za oryginalne ubrania czyli 2 pary spodni,buty,bluzę i pasek do spodni wydał ponad 800zł!Powiedział mi ,że jak przyjedzie jego matka z wakacji to pokupuje jedzenie-tak tylko ze ja chce zebysmy przeszli na swoja kuchnie i mielismy to w tym miesiacu! Później oszukał mnie że zostawił sobie 100zł na papierosy mimo ze sie wczesniej pytalam czy ma jakies pieniadze. Kiedy mu powiedzialam ze to jest niesprawiedliwe i chamskie zachowanie,że dał na dziecko 80zł to on miał od mnie pretensje mówiąc że nie miał w czym chodzić.Ok rozumiem ale nei musial od razu ponad 800zł wydawać!Potem na wieczór sprowadził kuzyna i pili całą noc wódkę. Dzisiaj rano pojechali na grzyby. Jestem załamana,on kompletnie się ze mną nie liczy a już napewno nie z dzieckiem.Mam pytanie czy w takiej sytuacji kiedy mąż nie jest w zadnej pracy zarejestrowany (mimo to pracuje i ma pieniadze) mogę wystąpić o alimenty na siebie i na dziecko. Proszę o radę naprawdę jestem teraz bezsilna.
