• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problem z zasypianiem u 2 miesięcznego dziecka

Jak w nocy się częściej wybudza to może znaczyć, że nadrabia brakujące ilości z dnia. Dzieci karmione piersią tak mają, może na mm też. Czyli nie dajesz jednak żadnego mleka specjalnego typu pepti czy neocate? Czemu tak?
Bo co lekarz to inna opinia i diagnoza. Tylko diagnoza na podstawie mojego opisu i badań które sama wykonałam.. byłam już u 3 i pojechałam do 4. Tez nie kazał mleka zmieniać bo wg niego to nie alergia tylko niedojrzały układ. Dokąd mam czekac na poprawę to on na to ze może do 4 mca może do 6 mca. ... a ja sobie mysl3 ze może nigdy.. już jestem skołowana taka. Mówię lekarzom ze ma problem z kupka mi bo sam nie może zrobić i musze mu pomóc to wszyscy mówią ze tak może być. Nosz ręce opadają! Wg nich jest ok bo ładnie wygląda i coś tam przybiera. Mało bo mało ale coś. Jak mowie ze czasami podczas jedzenia widać jakby bolał go brzuszek i nie może bąka puścić i przerywa jedzenie i juz więcej nie chce to tez mówią ze tak może być i jak dojrzeje układ pokarmowy to Będzie dobrze.
 
reklama
Jak u Was sytuacja?
U nas dalej problem z jedzeniem. Lekarka powiedziała ze taki typ i tak będzie jadł niestety. Dała żelazo bo w wynikach miał niski poziom stosujemy 3 dzień wiec efektów nie ma. Synek najwięcej jak zje to max 90 ml i to w nocy i nie zawsze . W dzień potrafi zjeść nawet 50 ml i czasami za pół godziny doje 40 ml a zasami nie. Nie ma apetytu. Bo głód czuje bo w nocy się wybudza i w dzień tez płacze o butelkę. Nawet się cieszy jak go kładę do pozycji do karmienia tylko zje trochę a później się bawi smoczkiem. A jak odkładam do wózka to czasami widać ze glodny bo ręce pcha i ssie ale nie zje albo zje trochę za chwile podchodzę i znów złapie parę lykow. Taka partyzantka w jedzeniu. Dobowo wychodzilo od 500 ml do 700 ml. Zależy od dnia. Nie mam na niego pomysłu!
 
Niestety nie. Chwilowo jest lepiej z jedzeniem a później znów kiepsko. Taka Dobra passa jedzenia trwa góra 3 dni a później tygodnie wmuszenia jedzenia. Nie wiem dlaczego tak jest.. w te dobre dni to sam się domaga butelki i zjada w chwile a jak nie chce to potrafi memlac butelke godzinę i tak nie zje. Albo wypije trochę i puszcza smoczek i wogóle nie chce więcej jeść.
 
A jak ze spaniem?

Moze to taki niejadek? :)
Tak na prawdę to wolałabym aby się okazało ze z niego taki typ niejadka niż żeby był na coś chory i to powoduje takie problemy z jedzeniem. Ze spaniem nawet nie tak źle :) na to nie narzekam. Czasami drzemka trwa 40 minut i tak 3 razy dziennie i widac ze mało mu bo marudny strasznie ale usnac nie chce. A czasami ma 3 drzemki po 1 godzinie.. w nocy tez śpi ale od około tygodnia niby śpi ale wybudza się i nie może usnac ale nie płacze i po około pół godzinie zasypia sam. Ogólnie niespokojnie śpi wierci sie i kręci. Coś jakby go bolało. .. może zęby może brzuszek.. kto wie :(
 
Tak na prawdę to wolałabym aby się okazało ze z niego taki typ niejadka niż żeby był na coś chory i to powoduje takie problemy z jedzeniem. Ze spaniem nawet nie tak źle :) na to nie narzekam. Czasami drzemka trwa 40 minut i tak 3 razy dziennie i widac ze mało mu bo marudny strasznie ale usnac nie chce. A czasami ma 3 drzemki po 1 godzinie.. w nocy tez śpi ale od około tygodnia niby śpi ale wybudza się i nie może usnac ale nie płacze i po około pół godzinie zasypia sam. Ogólnie niespokojnie śpi wierci sie i kręci. Coś jakby go bolało. .. może zęby może brzuszek.. kto wie :(
Moim zdaniem warto zawalczyć o makrogol. Może wtedy będziesz miała znowu spokojne dziecko. Moja dziewczynka na leku była aniołem. Ogólnie mam super grzeczne dzieci jak nic im nie dolega
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry