reklama

Promem do Polski

reklama
ojj Anineczko, nie powiem Ci tego bo nie wiem, nawet nie wiem czy m będzie wiedział bo generalnie nie liczyliśmy czasu "do granicy" tylko "do domu".. Szkoda że tak późno się pytasz bo m w pracy i nie mam jak go teraz zapytać...
 
a czas do domu? Tylko gdzie Twój dom? :eek: jak coś to zapytaj później swojego,ja mam czas.
Aaa i jakie przejście graniczne przemierzaliście? Świecko,zgorzelec?
 
Anineczko-my jak jechalismy autkiem i nie mielismy jeszcze nawigacji to ustalilismy sobie trase z jakiejs stronki (chyba google map) i tam jest cala trasa wyznaczona co do minuty,nawet postuj jest tam wliczony. Wydrukowalismy ja i jak sprawdzalam, to wszystko sie zgadzalo :))
 
Anineczka, my jechaliśmy do Łodzi, od wypłynięcia na ląd we Francji do zapukania do drzwi zajęło nam 14,5 godz, wiadomo z przerwami na toaletę, tankowanie, obiad w barze. Granicę przekraczaliśmy w Świecku.
 
reklama
Anineczka, nie nie spał nic, sam prowadził całą drogę (ja nie mam prawka). Wcześniej kimnął się na promie, ja zajęłam się młodym. Jak przyjechaliśmy do teściowej to od razu poszedł spać, ale w sumie to do dziś nie wiem czy z przemęczenia czy też dał nogę na wiadomość że jego proboszcz po kolędzie zaraz będzie chodził :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry