Kochani, może to co napiszę zabrzmi banalnie, ale nie możemy wątpić, że Bóg istnieje!
Same fakty: koncerty, aukcje, plakaty, media... Sami byśmy tego nie zorganizowali. Bóg pokierował nami tak, że na swojej drodze spotykamy przyjazne dusze, dobrych ludzi, którzy nam pomagają!
Teraz na pewno nie tylko my jesteśmy myślami przy Mai, ale On również. Czuwa nad nią!
Wszystko będzie dobrze!
p.s.
jestem w pracy, i po kryjomu czytam wiadomości o Mai hehe! uzależniłam się !