reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ja sam nie wiem co mam napisać, od momentu gdy dostałem sms'a
„Maja odeszła ok 1:30” to już po spaniu, kręciłem się z boku na bok, już nie mówiąc ogólnie jaki zamotany chodze.


Nie jestem w stanie odpowiedzieć na wasze pytania – jak zawsze coś mi do głowy wpadło tak teraz pustka.
Od siebie mogę dodać tyle że zrobie wszystko by sami nie zostali w tych trudnych chwilach.
Madziu świetny pomysł, jednak dajmy im czasu. Ja będe dzwonił do Moniki jednak później - jak będe coś wiedział to napisze.

Kiedyś rozmawiałem z Moniką i powiedziała że jeśli Maji zabraknie to obawia się jednego - by nie dostała do głowie. Obiecałem Jej że jeszcze będzie miała nas dosyć bo zrobimy wszystko by tak się nie stało.
Dlatego proszę Was wszystkich - utrzymujcie kontakt z Nimi, jeśli macie możliwość to przyjedźcie - zróbmy wszystko bo nie dopuścić do załamania.


Staram się to sobie jakoś wytłumaczyć i jedyne co mi na myśl przychodzi to to że Maja mogła odejść znacznie wcześniej, operacja mogła się nie udać, mogło w ogóle do niej nie dojść.
Maja żyła dla Nich – dzięki Niej Monika się nawróciła poznała wspaniałych ludzi – poznała Was


:frown::frown::frown::frown::frown::frown:
 
reklama
Nie zostawie ich napewno.......Mi Monia też tak powiedziała....że boi się żeby nie dostała do głowy!!! :(((
Tak bardzo im współczuję.......tak bardzo się martwię......:(
Moniś kochana......jak tylko będziesz potrzebować rozmowy lub tego zeby chociaż pomilczeć razem,daj tylko znać! Jestem z wami całym sercem!!!
 
Gdzie jest sprawiedliwość, Bóg zasną na chwile ??? dlaczego ? Nie znałam ani Maji ani jej Rodziców osobiście , ale siedzę przy komputerze i płaczę ....
Tak straszny ból czuję w sercu...
Drodzy Rodzice Moniko , Marcinie jestem całym sercem z Wami , będę się modliła za Waszą Królewnę, ona teraz napewno jest już szczęśliwa , nie czuje bólu , ale dlaczego Bóg musiał zabrać Ją aż do Nieba żeby dać jej szczęście ???? DLACZEGO !!!! To takie niesprawiedliwe !!!!
 
Zrobimy wszystko aby nie zostawić Ich samych!!! Ale potrzebuja czasu. Teraz najbadziej powinna wspierać Ich rodzina. Napewno są z Nimi. A my jak tylko będziemy mogli to będziemy Ich wspierać...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry