Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja wlasnie nadrobilam zaleglosci.... nie bylo mnie od czwartku...
Nie umiem jeszcze nic napisac i nie chce zeby nie ranic nikogo...
Pewnie z czasem cos napisze ale jeszcze nie teraz....
Kolejny raz jestem dzisiaj tutaj...Wczesniej nic nie pisalam ale wydarzylo sie cos ...U mojej Vicuni (6 lat) w klasie dzieci ucza sie ukladac krotkie opowiadania tzn lacza kilka zdan na jakis temat i dzisiaj moja corunia opowiedziala w klasie o Maji,bardzo chorej i dzielnej dziewczynce z Polski...Na koncu dodala ze ona chcialaby wyslac ta Walentynke,ktora robili na zajeciach Majeczce ale nie moze bo ona jest juz w niebie...Z tego co jeszcze powiedziala Vicunia to pani zadecydowala ze te kartki ktore zrobili przesle do szpitala dla chorych dzieci Majeczka dziala i przez szesciolatki
kate less ja też jestem do Waszej dyspo i w miarę możliwości chętnie pomogę. Jest dużo dzieciaczków chorych którym trzeba pomóc.
MM o Was myślę i jestem z Wami. Ściskam Was gorąco.