reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Dalej jestem z Wami Moniko, Majuniu i Marcinie, trzymam kciuki i modlę się żeby operacja w terminie się powiodła. Cieszę się, że Majcia już nie gorączkuje i ma się lepiej... ale gdy widzę wenflon w jej małej, slicznej głowce .... to serce mi się kraje ... biedna malutka istotka ....:sad::sad: Mam nadzieję, że niebawem wrócicie do domku i 4 listopada wszyscy w pełni sił stawicie się w Poznaniu :tak:. Będę się o to modlić...

Jutro wyjeżdżam, wracam trzeciego, nie będę miała dostępu do internetu, ale sercem i duszą będę z Wami.

Trzymajcie się Kochani!
 
Cześć Kobietki :)

Jest nieźle. Maja wstała ze świetnym chumorem, wreszcie się rozbrykała i pokazuje wszystkim, jaka z niej silna dziewczynka - taaak, to moja córeczka :)
Nie chcę się cieszyć na zapas, bo wczoraj zdążyła nam raz wysoko zagorączkować, no i te kupki takie chlustające, czekamy na dzisiejsza aby to skontrolować.
Tak bardzo teraz wyczekuję tego poniedziałku, mam ogromną nadzieję, że do tego czasu wszystko się wyklaruje i wyjdziemy do domku, aby móc się przygotować na Poznań.
Ten tydzień zapowiada się szaleńczo. Może wyjdziemy do domu, moje wizyty u lekarzy w sprawie stresów zołądkowych, koncerty, wyprawka do Poznania, sam wyjazd (mam nadzieje)...i zaduma nad grobem Oliwki w Święto Zmarłych.
Teraz, kiedy wysiaduję przy łóżeczku Mai...snuję mnóstwo planów, jak to będzie, gdy Majeczka będzie już zdrowa. Marzę o swobodnych spacerkach, cudownych świętach, o powrocie naszej Saruni(spanielka) do domu, o zabawie Sylwestrowej, o wiośnie i wreszcie wspólnych wyjazdach nad morze i do rodziny, która nie miała okazji poznać naszego skarba. Nie mogę się doczekać. Jeszcze tylko ten horror pod salą operacyjną...i...zaczniemy nowe życie, takie zwyczjne... :-)

Całuję wszystkich, złączmy nasze siły...dopingujmy Majkę !
 
Mońcik! To fantastyczne wieści :) Słońce za oknem to i Mai - i Tobie się humor poprawił! OBY TAK DALEJ :)
Kciuków nie odpuszczamy- 4.XI tuż, tuż!

Mam nadzieję, że jedynymi problemami przed jakim staniecie w najbliższych dniach będa już tylko sprawy w stylu: w co Maję ubrać, albo czy zaczesać jej włoski na prawo czy na lewo ;>

Trzymajcie się dzielnie!

P.S. Niech Maja szpitala nie rozniesie ;-)
 
reklama
Mońcik tak się cieszę :tak: dobrze że jeszcze dzis tu zajrzałam, trzymajcie się Kochane dziewczyny Ty Monisiu i Ty Majuniu! Bedzie dobrze, cały czas myślę o Was! Oby do 4 listopada!

Pozdrawiam Was serdecznie!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry