reklama

Przeczytałam / obejrzałam POLECAM

reklama
Az sie usmiechnac musialam jak poczytalam o kapielach we wrzatku....bo tez mam tak samo, ze im cieplej tym lepiej :-) Czytac w wannie nie potrafie bo wanna to dla mnie miejsce na taki totaalny odpoczynek. Czytanie to w fotelu i koniecznie w lozku przed snem:-)
A przy kominku to ja sie lubie wylegiwac z kieliszkiem wina (tzn. lubilam jak kominek melismy bo juz nie mamy;-))..jakos tak mi to tak w parze szlo:-)
 
Pati :-)

Aha zapomnialam napisac, ze chyba po raz pierwszy w zyciu czytam dwie ksiazki w jednym czasie...w zaleznosci od nasroju (ale to tylko dlatego, ze jedna to 'chlam' i jak zaczelam to mecze bo jakos tak mam ze jak zaczne to musze skonczyc.
 
O tak, zdecydowanie wrzątek:tak: Nieraz jest tak, że włożę nogę, ledwo drugą i szybciorem leję zimną, bo nie daje się wystać, nie mówiąc o zanurzeniu:-D

Znów off topic!:szok::-D

Jak to off? Przecież temperatura wody ma wiele wspólnego z tym co się czyta.:-D:-D

Cicha, Pati, ja tez tak mam że męczę książkę, nawet jak mi się nie podoba. Choćby po to, żeby potem móc powiedzieć, ze była kiepska.
Mmmm.... kominek, winko, może jeszcze grzane, książka.... ale sie rozmarzyłam.
 
ja wczoraj bardzo dlugo czytalam przed snem, bo zasnac nie moglam, a i ksiazka mnie wciagnela!
kominek...spokoj..mmmm w moich marzeniach, jak zamykam oczy juz wiem jak u mnie w domku bedzie..co gdzie bedzie stalo, jakie kolory...na pocz. roku ekupa juz wkracza do srodka:-)
 
Ja tez uwielbiam przed snem czytac...Ale moj adam czesto mnie pogania ze ja mam spac juz isc...I teraz mi sie wlasnie przypomialo ze mam taka mini latareczke co sie do ksiazki przyczepia....Musze ja zaraz poszukac...
 
reklama
Pati tez mam taka lampke ale strasznie nie lubie tego swiatla /koloru (bo taki sztuczny jak dla mnie) wiec gdzies lezy w zapomnieniu.
Nawet nie pamietam po co maz to kupil..bo raczej nie do czytania w lozku...mhh do samolotu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry