reklama

Przeczytałam / obejrzałam POLECAM

reklama
Wlasnie czytam ksiazke "historia bialej masajki"...historia prawdziwa-za takimi ksiazkami przepadam...a wiec nuram do wanny i nos w ksiazke...mojego Adama nie ma i nigdy spac nie moge w takie dni....
 
Dziewczyny, toście się dogadały:-D:-D:-D
Czytanie, to tylko w łóżeczku, na leżąco (no może nie tylko, ale najbardziej lubię). W wannie jestem minuta osiem - nie lubię odmakać;-)
 
Ja w wannie lubie polezec...szczegolnie w takiej goracej wodzie ze boje sie ze sie ugotuje:-Dale wtedy to ja sie zajmuje soba,peelegowanie,golenie,maseczka,albo poprostu relax z zamknietymi oczami...Wlasnie jak mam chec tak polezec z zamknietymi oczami i w ciszy to nie robie poainy bo mnie wtedy wkurza jak tak "peka":crazy:
 
reklama
ja lubie czytac w wannie..w cieplej wodzie...a jeszcze z lampka winka...maseczka na wlosach i twarzy-obowiazkowo!
choc ostatnio tez z ksiazka wedruje na silownie...potrafie 1,5 h czytac jezdzac na rowerku:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry