Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.
ochoczo się zgodziła
. Poważnie, zaprowadziłam ją tam, przywitała się, powiedziała jak ma na imię i została. Pani pokazała jej gdzie są zabawki, Daria chodziła z panią za rękę, rozmawiała, potem bawiła sięz jakąś dziewczynką tzn. obie czesały lalki. I w tym czasie (jakieś 1/2 godziny) ani razu do nas nie przyszła
. Generalnie pełen sukces :-), na koniec wybrała sobie znaczek w szatni, żeby mieć przydzielony wieszak dla siebie i powiedziala paniom, że będzie przychodziła po wakacjach
. A no i koniecznie musiała skorzystać z łazienki dla przedszkolaków bo kibelek / zlew takie malutkie, że doskonale sięga i strasznie jej sie to podoba.

ja powinnam sie byla zapytac czy im nie beda przeszkadzac raczej... Moj synek jest dzieckiem typu pies Husky, codziennie musi przebiec 30 km, zeby sie zmeczyc, wiec mam nadzieje, ze przedszkole dostarczy mu tyle wrazen, ze wieczorem bedzie padal ze zmeczenia. Nie boje sie placzu, standardowo ma do nas na tyle zaufanie, ze nie musi nas widziec do 3 godzin, po tym czasie przychodzi po picie lub jedzenie i znowu znika wsrod dzieci - wyprobowalismy to na duzych placach zabaw. Jedyny moj problem to to, ze mam termin porodu na 4 wrzesnia, 3 rano kazali mi sie zglosic na porodowke... a przeciez moge urodzic wczesniej... Maz sie smieje, ze to bedzie po tym jak odprowadzimy Maksa do przedszkola, bo mi stres minie.