reklama

Przedszkole

Royanna gratulacje dla dzielnego Maciusia.
U nas dziś pierwszy dzień bez płaczu, od razu lżej na sercu.
Ola też wyśpiewuje piosenkę o przedszkolaczku. Wczoraj każde dziecko dostało listek do pomalowania farbami i dziś prace wisiały na tablicy. A dziś mieli przedstawienie - przyjechał Pan Pomidor i Pani Żabka i przywitali maluchy w przedszkolu
 
reklama
Tak sie ciesze, ze nasze dzieci sie przyzwyczajaja do przedszkola:)
Na poczatku bedzie ciezko po weekendzie, ale z czasem i to sie zmieni.
Macio widze ze sie cieszy juz z przedszkola, wczoraj przyniosl mi obrazek narysowany, spiewa piosenke, ale za kazdym razem pyta dlaczego dzieci musza chodzic do przedszkola a rodzice do pracy bez dzieci...
 
Patrycja tez coraz chętniej chodzi.ledwo wstanie to pyta czy już idziemy.:-D W szatni udaje że nie chce,żeby wsiąść ja na ręce i zanieść na sale.Tam ledwo wejdzie już uśmiech na buzi i szybko z rąk.:-D
U nas czesne i wyżywienie to 207 zł.60 komitet rodzicielski i 42 ubezpieczenie.No i po 5 zł za rytmikę i filharmonie.Także chyba nie tak dużo.
 
Patrycja tez coraz chętniej chodzi.ledwo wstanie to pyta czy już idziemy.:-D W szatni udaje że nie chce,żeby wsiąść ja na ręce i zanieść na sale.Tam ledwo wejdzie już uśmiech na buzi i szybko z rąk.:-D
U nas czesne i wyżywienie to 207 zł.60 komitet rodzicielski i 42 ubezpieczenie.No i po 5 zł za rytmikę i filharmonie.Także chyba nie tak dużo.
U nas stala oplata 190+4zl wyzywienie(jak z kolacja to 5zl), czyli we wrzesniu 278zl a za kolacje na koniec miesiaca, bo nie wiem jeszcze ile Macio ich zje;-). Komitet rodzicielski 120zl/rok, ubezpieczenie 30zl. Rytmika 21zl/miesiac. Koszty wieksze niz u Ciebie:-(. Kurcze, a jecze dodatkowo musze doliczyc paliwo aby Macia zawiezsc, ok 170 zl/miesiac...
Rytmika obowiazkowa a na inne zajecia Maciejka nie zapisywalam. Stwierdzilam ze zdazy jeszcze sie w zyciu pouczyc;-)
 
Po wekendzie spodziewalam sie placzu, szlochu itd, a tu mila niespodzianka. Maciek tylko spytal dlaczego musi isc do przedszkola, a jak uslyszal, ze narysowac dla mnie nastepny obrazek, nauczyc sie piosenki i pochwalic nowymi butyami to potwierdzil. Z domu wyszedla zadowolony i moj M zadzwonil juz po zostawieniu Maciejka, ze bez problemu polecial na sale. Tak wiec mysle, ze juz bedzie dobrze, chyba ze sie rozchoruje i bedzie dluga przerwa...A przyniosl w piatek katar z przedszkola:(
 
My dziś do przedszkola nie poszłysmy.Mała w sobote i niedziele gorączkowała,więc wolałam ja na dzis jeszcze w domu zostawić.Jutro juz chyba pójdzie,zobaczymy jak będzie sie czuła.
ZDRÓWKA dla wszystkich przedszkolaków.
 
A my już drugi tydzień w domu i nie zapowiada się by Adaś w tym tygodniu poszedł do przedszkola, wciąż mocno kaszle, ma drugi antybiotyk i katar:wściekła/y: Już nawet się nie łudzę i wiem że zaczynac będziemy od początku.
 
Macio tez smarka a dzis cos pokaszlywal, ale wygladal dobrze, wiec poszedl. Wyszedl chetnie, ale na sali juz jak moj M powiedzial ze idzie to Maciejek sie rozplakal:2dlaczego nie moge isc z Toba do pracy, buuu". Ale moj M poszedl i tyle. Pozniej pewnie bedzie dobrze. W czwartek mamy zebranie dowiem sie wiecej-mam przynajmniej nadzieje na to. I tez boje sie choroby, bo kazda choroba to od nowa oswajanie dziecka z przedszkolem...
 
U nas narazie bez chorób, oby jak najdłużej. Mila do przedszkola chodzi chętnie, ale też chętnie wraca do domu. Jutro tata ją zaprowadzi i tata odbierze, no zobaczymy jak sie wyszykują bez mamy, bo mama nareszcie idzie do pracy:tak::tak:
 
reklama
Witajcie!

Mój Michaś od poniedziałku wybiera się do przedszkola. Zaczyna dopiero teraz, bo w środę zwolniło się miejsce (jakiś chłopczyk się przeprowadza) i udało nam się wskoczyć zamiast niego :-) Nie wiem czy mam się cieszyć, bo niby fajnie, że będzie miał kontakt z innymi dziećmi itd., a ja będę miała czas na pracę, ale jakoś mi smutno, że nie będziemy spędzać razem całych dni :-(
I w związku z tym przedszkolem mam pytanie - czy w Waszych przedszkolach Panie wycierają dzieciom pupę po kupce? Mnie p. Dyrektor powiedziała, że u nich w przedszkolu nie wyciera się pupy, bo nie chcą być posądzeni o zły dotyk :baffled: Powiedziała mi też, że powinnam nauczyć Michasia jak wycierać pupę. Ja mu w domu wycieram pupę najpierw papierem a potem jeszcze nawilżaną chusteczką dla pewności. Ale nawet już pomijając te chusteczki, to czy trzylatek jest w stanie sięgnąć tą krótka rączką i podetrzeć sobie pupę? Może któraś z Was nauczyła już tego swoje dziecko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry