imagination
Mama Tomka - maj 2009 :)
a ja nie mogę marchewki... i to JA, a nie MałyBo to wszystko jest takie lakoniczne
Tak jak brokuły. Zdania są podzielone a nawet gdzieś przeczytałam że częściej statystycznie marchewka wywołuje reakcje ze strony układu pokarmowego niż właśnie brokuły.
No i mnie podano je w szpitalu na drugi dzień po porodzie![]()
Jak tylko zjem choc ociupinkę, po jakimś czasie lecę do kibelka i mam ostrą obstrukcję
dlatego jej nie jem.I z tego co zrozumiałam, można jabłko surowe
przeciez jest pestkowe



nawet soki owocowe powoduja bole:-(
tak samo odbija po jedzeniu
zgadzam sie,ze to przez niedojrzalosc ukl,pokarmowego i wlasnie dlatego trzeba zwracac uwage,zeby to co jemy bylo lekkostrawne dla malenstwa;-)choc zapewne w najwiekszej mierze odgrywa samo dziecko,bo kazdy inaczej zareaguje.kolezanka np je totalnie wszytsko od porodu i Jej synek nawet kolki jednej nie mial nigdy...