Wama
Mama Pata i Poli
Ja z tego co pamietam to staralam sie jesc bardzo malo smazonego. Wiem ze jadlam duzo kanapek, bo to jakos mnie zapychalo a i malemu nie szkodzilo, cieple obiadki jadlam rzadziej, bo jadlam glownie rzeczy gotowane na parze, lub w wodzie, ale wiem ze potrawka z kurczka byla ok na przyklad, duzo zup tez jadlam, bo to plyny w koncu sa. Przyjelam zasade ze to co powodowalo u mnie zgage w ciazy bylo fee po porodzie, zeby malemu nie przeszkadzalo. Pasty jajeczne tez jadlam, ale uwazajcie z tym bo moj mlody pozniej mial alergie na zoltko, na szczescie po jakims roku z niej wyrosl. Jak sobie cos wiecej przypomne to dopisze.
juz nie wiem o co chodzi.