reklama

przeziębienie w ciąży- sprawdzone sposoby leczenia

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez sylwiap26, 18 Listopad 2009.

  1. sylwiap26

    sylwiap26 Zaciekawiona BB

    Hej, od dwóch dni mam stan podgorączkowy i generalnie kiepsko się czuję, ale zauważyłam że właśnie od tych dwóch dni słabiej czuję ruchy mojego synka i martwi mnie to. Czy Wy też miałayście coś takiego? Obecnie jestem prawie w 26 tc
     
  2. Loree

    Loree Fanka BB :)

    Ja na szczęście nie choruję , ale miałam już takie dni kiedy nie czułam prawie w ogóle kopniaczków. Trwało to 2,3 dni a potem wszystko wróciło do normy. Wiem,że się martwisz bo każda z nas się martwi, ale na pewno wszystko jest ok. Przecież nie jest tak,że w ogóle nie czujesz ruchów.
    Ja jak długo nic nie czuję to kładę się na plecach. Synuś tego nie znosi i zaraz daje znac kto tu rządzi :-)
     
  3. reklama
  4. olcia7

    olcia7 Fanka BB :)

    Tak. też miałam wrażenie, że malutka taka mniej skora do kopniakow. U mnie niestety po 5 dniach leczenia się domowymi sposobami skończyło sie na lekarzu i antybiotykach.. Bo niestety ból głowy w związku z zatokami nie dawał mi spać w nocy. Od pon biorę antybiotyk i jest o niebo lepiej. Malutka znowu fika.
     
  5. Aneciak

    Aneciak mama Zuzi 01.03.2010

    a ja słyszałam, że podwyższona temp w ciąży to norma... hmm..
    ja odkąd pamiętam to zawsze miałam coś koło 37:confused2:
    zawsze możesz zjeść coś słodkiego i tak jak Loree pisze - położyć się na pleckach no i ...czekać. Dzidzia też człowiek, tylko taki malutki :) może mieć też lepsze i gorsze dni albo akurat ułoży się tak, że ruchy są słabiej wyczuwalne; Moja np jest mega leniwa :cool2:
     
    Ostatnia edycja: 18 Listopad 2009
  6. pandorka

    pandorka Luty 2010 / Kwiecień 2011

    Mnie się tam wydaje, ze macie teraz głowy pozajmowane czym innym, np. tym, by szybciutko wyzdrowieć, jesteście ogólnie zmęczone itp. i po prostu nie rejestrujecie każdego ruchy malucha. Ja tak miałam właśnie w ostatni poniedziałek. Ale potem filip nadrobił ;-)
     
  7. anne

    anne Fanka BB :)

    Ja też jak byłam chora tydzień temu na tego paskudnego wirusa żołądkowo-jelitowego to słabiej i rzadko czułam ruchy-pewnie maleństwo też wtedy może jest troszkę osłabione,odpoczywa.
    A ogólnie to moja dzidzia tez jest dość spokojna,ale tak jak powinno być,żeby w okresie czuwania dziecka poczuć przynajmniej 10 ruchów,to na pewno mieszczę się w tej normie spokojnie
     
  8. sylwiap26

    sylwiap26 Zaciekawiona BB

    dziękuje kochane, uspokoiłyście mnie, dzisiaj czuję się troszkę lepiej i czuję synka znacznie lepiej:-)
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 19 Listopad 2009
  9. agniesiaa81r

    agniesiaa81r Fanka BB :)

    Jestem w 6 tygodniu ciąży i niestety dopadła mnie grypa :wściekła/y: mam już jedno dziecko-niestety z wadą serca,której nie da się wyleczyć.Lekarze sugerują,że to wina infekcji w 1 trymestrze.Czy któraś z mam chorowała na grypę we wczesnej ciąży i gorączkowała,a jednak dziecko urodziło się zdrowe??
     
  10. reklama
  11. martaik

    martaik Fanka BB :)

    Witaj, niestety na wirusy nie ma reguły, w pierwszej ciazy w 7 tygodniu dopadł mnie wirus opryszczki, ciaze straciłam, zas w drugiej ciazy rowniez mialam opryszczke w 7/8 tygodniu i urodziłam zrowego synka. Nie mnie jednak wirus opryszczki jest w ciazy duzo bardziej zjadliwy niz grypa, wiec mysle ze u Ciebie ryzyko powiklan jest duzo mniejsze. Gdyby kazde dziecko ktorego mama przechodziła grype w pierwszym trymestrze mialo byc chore to wiekszosc dzieci urodzonych wiosną i latem byloby "z problemami", wiec glowa do gory. Odpoczywaj w lozeczku, pij herbatke z cytrynką i uwazaj by temperaturka zbyt wysoka nie urosła, a zapewne bedzie dobrze:) 3-mam za Was mocno kciuki. Uściski dla Córuni:)
     
  12. baby23

    baby23 Fanka BB :)

    Ja zachorowałam właśnie w 6 tc, ale to chyba było zwykłe przeziebienie. Nie wiem czy miałam temperaturę bo nie mierzyłam, u lekarza też, nie byłam (teraz sobie myślę że, to było nieodpowiedzialne z mojej strony...:zawstydzona/y:) Chorowałam tydzień a "leczyłam się" leżąc non stop w łózku i pijąc słabiutką herbatę z cytryną i sokiem z malin. Żadnych leków nie brałam. Mineło a dziecko jest zdrowe jak ryba:tak: Mimo wszystko radze Tobie wizytę u lekarza tak dla bezpieczeństwa... I nie matrw się bo na pewno wszystko bedzie dobrze;-)
     

Poleć forum