reklama

Przygotowania do ciąży :)

Przed tabletkami to nie mam pojęcia - byłam dzieciarą i niezbyt mnie to interesowało - a tabletki brałam od 19 roku życia (oczywiście z przerwami - no ale nastawiona na dzidzię nie byłam).
Dowiedziałam się na ostatnim badaniu - po tym długim cyklu. Lekarz zrobił mi bardzo dokładne, drobiazgowe usg - w momencie gdy już powinno być po. No i nie było śladu po owu. Zlecił badania. No i progesteron za niski (czyli pęcherzyk nie pęka) a kolejne usg (także w momencie gdy już powinno być po) pokazało pęcherzyk taki zapadnięty - czyli nie pęknięty. I stąd wiadomość, że przynajmniej 2 ostatnie były z dużym prawdopodobieństwem bezowulacyjne. Zamotałam, ale mam nadzieję, że połapałaś się ;)
 
reklama
połapalam :) a bierzesz coś teraz??
ja nawet jak byłam dzieciakiem to zawsze wiedziałam, że teraz to powinna być owu- brzuch bolał i śluziku było dużo!
a teraz to już sama nie wiem..niby tak samo, ale fasolki nie ma... :(
 
Zdolniacha jesteś ;D
Teraz czekam na @ i od 16 dnia będę brała duphaston. Chyba zacznę też łykać wiesiołek - na pewno nie zaszkodzi. A, i jeszcze Folik - ale to już długo.
Wiesz, ja jakoś nigdy wcześniej się w siebie nie wsłuchiwałam :-[ Dopiero teraz zaczynam. A Ty się nie martw - przecież za 5 dni ma już być :laugh: (A co Twój gin na - do tej pory - nieudane starania?)
 
ano nic narazie..do listopada mam się jeszcze starać, a jak nic nie wyjdzie to powiedział że mam przjść i wtedy pomyślimy...oj!
jednak mam nadzieję, że wizyta będzie wczesniej i to z innego powodu.. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry