Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ważyłam się dziś rano i kolejne 0,5 kg mniej, czyli póki co od wagi wyjściowej do 3 kg na +.
Patrząc jednak na wyniki anemii nie mam, a te kg widze z ud i bioder mi schodzą choć mam nadzieję teraz już zacznę przybierać na wadze
Ja natomiast przytyłam jakieś 12 kg....ale jakoś się tym nie martwię,bo moje koleżanki przytyły w ciąży 20 i 26 ,a teraz wyglądają świetnie....nawet lepiej niż przed ciążą...
Każdy organizm jest inny. Nie ma co przesadzać z obżarstwem, ale skoro chce się jeść to trzeba , bo widocznie dzidziuś potrzebuje. No oczywiście nie samą czekoladę
Dziewczyny co do przyrostu wagi - wczoraj badał mnie ordynator i mówił że tycie, chudnięcie, wielkość brzucha, ruchy to nie najwazniejsze, byleby wyniki i parametry usg były ok. Udowodnił jak córka szaleje w brzuchu a ja nie czuję
A u mnie +8 na plusie. Wolałabym żeby było mniej no ale co zrobić :-(. Mam nadzieję , ze na koniec będzie maksymalnie +13 góra +14. Mam 171 cm wzrostu i nie chcę wyglądać jak wielka baba. Jakoś zawsze miałam jakąś obsesję na temat wagi ale nigdy nie chudłam jak chciałam :-)
Ja tak jak wam ostatnio pisałam miałam
10tc - 70
13tc - 70
16tc - 70
20tc - 73
24tc - 76
25tc - 82
26tc - 75
He He jednak w 25tc ta waga teściowej oszukiwała, w poniedziałek idę kupić wagę elektroniczną, będę się ważyć co sobotę rano...i może wtedy dojdę do jakiegoś 'ładu' :-)
a ja jakieś 6 kg do przodu i jestem zadowolona, chce jem nie chce nie jem
staram się jakoś nie obżerać ale czasami to i pudełko ciasteczek wchłonę wieczorem