• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Witajcie - nie wiem kiedy Was nadrobie :rofl2:

ILONKO - super ze macie juz chrzestna - my rodzicow chrzestnych wybranych mamy tylko trzeba jeszcze poprosic samych zainteresowanych :-)
LORI - super, gratuluje udanej wizyty :-):happy2:

U nas wciaz goscie i mnostwo rzeczy do zalatwienia wiec trudno bylo mi znalezc czas na bb. Postaram sie bywac czesciej. Skrot porodu jak obiecalam - bole zaczely sie zaraz po oxy meza ok 20ej - takze jakby ktoras potrzebowala to polecam turbo-oxy mojego m :-D Nie spieszylam sie do szpitala bo po co ale kiedy zaczely odchodzic mi wody (czego z syniem nie uswiadczylam) to sie troche przestraszylam ze moze pojsc szybciej niz by sie wydawalo. Od ok 1ej bole mialam co 5 min wiec zadzwonilam po mame a m zostal z synkiem. W szpitalu ktg, zastrzyk rozluzniajacy macice, ktory podzialal tak jak z Darusiem - czyli w odwrotnym kierunku i jeszcze bardziej rozjuszyl skurcze. Po badaniu nadal rozwarcie 1 cm, kolejne leki nie podzialaly, meczarnia do rana, rozwarcie nadal ani drgnie a bole masakra. Wreszcie decyzja o cc - kroplowka z fenoterolu i nareszcie ulga. O 8ej planowane ciecie, odlaczenie od kroplowki i natychmiast powrot boli - polozna stwierdzila ze mam okropnego pecha - kolejne badanie nadal 1 cm wiec nieodwolalnie cc. 8.30 malutka na swiecie 9 - jestem na sali i ku mojemu zdziwieniu zaraz przyniesli mi Anetke na karmienie. Darusia mialam dopiero po 24 godz tylko na karmienie, a dopiero po 48 przy sobie a tu taka niespodzianka. Pozniej 20.30 wstalam i do polnocy odpoczywalam i znow ja przyniesli juz na stale :-) ku mojej wielkiej radosci. Doszlam do siebie bardzo szybko i mimo ze mialam cc to jestem szczesliwa ze malutka jest zdrowiusia. Takze niestety przy 3cim maluszku jesli sie zdecydujemy czeka mnie juz obligatoryjne ciecie - eh zaluje ze nie dane bylo mi urodzic naturalnie. To chyba tyle bo sie rozgadalam.
 
reklama
hej! teraz już mam wszystko ogarnięte więc siadam i odpoczywam. tylko jeszcze placek chcę upiec,

lori jakie super wieści. teraz życzę spokojnych tygodni w dwupaku.

ilonka
cieszę się że się udało z chrzestną. oj ja będę miała chyba ten sam problem. ale u nas brak kandydatek niestety

karola
ostatnie dni z brzuszkiem. wklej jakąś fotkę domku Jagody póki jeszcze siedzi w środku. najdalej za tydzień będzie już w twoich ramionach
 
Rozia wózek bardzo fajny, bardzo w moim guście, ale dla mnie juz by odpadł ze względu na te piankowe koła.......:confused: no ale cena juz mniej fajna hehe :-p:-p
Marysia Ja to po tym Twoim porodzie juz bym sie nie zdecydowała na trzecie dzieciątko,,,,, biedna sie namęczyłaś ........... ale teraz jaka radość z Anetki :) wszystko wynagradza :) Ja teraz po porodzie zarzekałam sie położnej ze koniec z dziećmi :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: hehe.........
a jak mała sypia w nocy ??????? daje pospać ????????????????????????? :-)

Ojjjjjjj nawet nie wiecie jak sie cieszę ze juz nie muszę mysleć nad chrzestną...dziewczyna poważna, piękna, z klasa , przesympatyczna itd takze jestem mega HAPPY ze sie zgodziła :) co prawda z kuzynem mieszkają na drugim koncu Polski , ale co tam.....ważne ze sie zgodziła :) Jaś ma chrzestnych daleko i Pawełek tez tak bedzie mieć......
 
marysia kto ci powiedzial ze kolejna ciaza to obowiazkowe ciecie :szok:. Jezeli nie ma przeciwwskazan zdrowotnych dla ciebie czy dziecka to porod naturalny moze byc

ilona gratuluje chrzestnej wreszcie normalna kobieta a nie
 
Axa Kochana!z mojego klinicznego i szpitalnego doswiadczenia to wiem,ze maz moze byc tutaj z reguly zawsze obecny przy cesarce,warunek jest tylko jeden,ze beda mu sie kazali przebrac w spodnie i koszule zielona na trakcie operacyjnym i do tego czepek i maske na buzie,no i moze tylko kolo Twojej glowy stac...a gdzie rodzisz w Offenbachu? Pozdrawiam :*
 
Rozia - fajny wózio, od razu wyglądem mi się skojarzył z tym nowym x landerem :tak::tak::tak:

Marysia - opowiadaj jak tam Anetka? spokojny aniołek czy daje popalić, jak tam karmienie no i w ogóle jak sobie radzicie?

Zagubiona - ja też słyszałam że po dwóch cc to już z trzecim porodem raczej nie ryzykują :confused:
 
ilonko on ma pompowane koła :-) Na poczatki jest napisane,że piankowe, ale póxniej w opisie i jest napisane,że pompowane i na zdjęciach też widać, że pompowane...A co do ceny, to właśnie dlatego chcę do przedstawiciela zadzwonić, a może nawet do producenta sie przejadę, bo po drodze mamy jak do teściów jedziemy :-) Tylko muszę się dowiedzieć czy są jeszcze w sprzedaży u nich czy tylko na allegro :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lori mnie sie ie podobają trójkołowce, ale ten nawet fajny jest... Tylko słyszałam,że trójkołowce są mniej stabilne ( chociaż w sumie ten ma 4 koła ;-))... No i ta cena :szok::szok::szok:

Ilonko a Ty mówiłaś,że mój jest drogi :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry