• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
no kurcze ale on ciagle jest głodny w dzień na cycu...... wiec w nocy go nie chce juz głodować :-(:-(:-(:-(:-(:-( a juz nie wspomne ze mało co śpi. bo jak ciagle głodny .......:-(:-(:-(:-(:-(
 
Ilonka - jeśli bardzo ci zależy na karmieniu to jesteś jeszcze na takim etapie że wszystko idzie naprawić. Zrobiłaś błąd karmienia tylko w dzień bo laktacja nie ma szans się rozkręcić. Masz ciężko bo masz jeszcze Jasia cąły dzień którym trzeba się zajmować, powinnaś leżeć cały dzień z Pawełekim i go karmić non stop aż laktacja isę rozkręci. Najwiecej psuje blokada w głowie. Musisz uwierzyć że masz dobre mleczko. Może mogłabyś zapisać Jasia do klubiku chociaż na pare godzin dziennie?
 
ilonka nie chcę jeszcze rodzić ze względu na męża. on jeszcze przyszły tydzień ma cały zajęty w szkole. potem już luźniej i się może dziać. a tak biedak siedzi po całe dnie w pracy a jak wraca to papierkowa robota w domu do wieczora. więc totalny zapiernicz. a poza tym ja chyba jeszcze też nie oswoiłam się z tą myślą że to już. chociaż w nocy jak mnie tak skręcały z bólu plecy to mówiłam sobie że chce już być po.

właśnie siadam i sprawdzam czy w torbie wszystko jest bo czuję że to już niedługo. jak patrzyłam teraz w kartę ciąży to na ostatniej wizycie 2 tygodnie temu lekarz mi wpisał że z wymiarów usg młody 38 tc +1 :szok:
 
Agnese - mi sie wydaje że masz juz takie mocniejsze skurczyki przepowiadające. Jak w nocy nie bedziesz pewna, to te przepowiadające przechodzą po ciepłej kąpieli, a te prawdziwe bardziej się rozkręcają. Częstym objawem przed porodem jest oczyszczanie organizmy, biegunka, wymioty etc. Czop odchodzący. Mi osobiście czop nie odszedł, miałam tylko lekka biegunke. Na pare dni przed porodem miałam pierwsze mocniejsze przepowiadacze w nieregularnych odstepach. Kilka z nich było dosyc mocnych tak ze aż mi sie nogi uginały. Kilka dni po tym odeszły mi wody i juz wiedzialam że to to. Urodziłam dokłądnie w pierwszy dzień 36 tygodnia.

Ania
- na innym wątku truskaffka pisąla wczoraj że nie będzie na bb zaraz po wizycie bo mają z mężem eszcze jakies sprawy do pozałatwiania, tak wiec bez nerwów i spokojnie czekamy. Ja jestem pewna ze wszystko jest dobrze :)
 
Ilonka- ja sie nie znam nigdy nie karmiłam ale też mi się wydaje ze wiąże się to z nocnym niekarmieniem.... skad masz pewność że mleko marne? to jak Lori napisała psycha ci psikusa robi głównie. A jak nie ma opcji przy cycu małego ciagle to może ściągaj w miedzy czasie ??? ale jak wspomniała teoretyczna ze mnie ciocia dobra rada w tej kwestii niech poradzą karmiące rodzicielki. A Jasia jak długo karmiałas?

też ciekawa jestem jak tam nasza "owocowa kolezanka" po wizycie :)

Katy- hoooooooooop hoop gdzie sie podziałaś co słychać jak tata?

edit- sylwia moze juz starsza i mniej snu potrzebuje a po południu ci sypia? Spróbuj ja wieczorem dłużej przetrzymać
 
reklama
Ilonko ja też bardzo chciałam karmić piersią ale syn był ciągle głodny i musiałam dać mu butelkę nie miałam wyjścia i to nie wina naszego mleka tylko apetytu naszych dzieci które po prostu potrzebują więcej niż dostają.
z córką już nie miałam problemu karmiłam 6 miesięcy potem sama odstawiła jak jej zęby poszły i było ok co będzie teraz nie wiem zawsze chciałam karmić bo po co bóg dał mi te wielkie cyce sobie myślałam :-p:-p:-p
teraz już mam rozmiar miseczki FF :no: ale nie zawsze jest tak jak chcemy
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry