kochane na początku strasznie Was przepraszam, bo widzę, że Wy sobie zawsze odpisujecie, a ja nie jestem w stanie po pierwsze wszystkiego przeczytać, nie mówiąc, żeby każdej odpisać. Chciałam, żebyście wiedziały, że staram się śledzić Wasze radości i smutki, za wszystkie trzymam kciuki i cieszę się, że jesteście, tym bardziej, że cyba zeświruję za chwilkę.... Zrobiłam test, głupia jestem , wiem , bo 1-2 przed spodziewanym @ ale dziwnie się czułam od 2 dni, temperatura rosła, wczoraj zrobiło mi się koszmarnie niedobrze, piersi dziś chciały eksplodować no i o 20 zrobiłam test (też mądrze...żeby o tej godzinie) ale.... wyszedł mi cień 2 kreski. Wpatrywałam się i jest... Boże nie chcę się wkręcać ani nikomu jeszcze mówić, bo znów będę wyć, ale Wam musiałam napisać, żeby nie wybuchnąć...
Aniabuchowicz, powiedz mi kiedy Tobie wyszedł test i po jakim czasie szłaś do lekarza...
Chyba za bardzo się nakręcam. przepraszam... trzymajcie za mnie....