• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Lori

Dziękuję że wpadłaś do nas :-):-):-). Ciesze sie że czekasz na nowe staranka. Ty wiesz że trzymam kciuki z całych sił na Twoje drugie spełnione macierzynstwo. Kurka faktycznie z tymi badaniami to u nas jest masakra. Trzymaj sie dzielnie i jeszcze raz dziękuję :-):-):-)

Paula z reguły większośc z nas mierzyła , mierzy tempke zaraz po przbudzeniu. Nie wiem jak to jest jak pracujesz w nocy. Ale była u nas kiedyś dziewczyna co mierzyła w dzien bo tez pracowła w nocy i na jej wykresie był przez to totalny kosmos :-).

Ale pamiętaj ze mierzenie bardzo wciąga i sprawia że pod koniec cyklu im bliżej testowania włancza sie świrowanie :-D

A moj m robi podchody godowe :-D ja mu dam dzisiaj no już :-D

Rozia dzięki za info o dziewczynach. :tak:
 
reklama
losiczka72 no nic, to może spróbuję mierzyć albo o określonej godzinie, niezależnie czy będzie to po pracującej nocce czy nie, albo po prostu będę omijała dni kiedy będę po pracy w nocy... :confused:
hahaha będą jaja jak mnie wciągnie tak, że zawędruję do kolejnej tabelki :-D

edit.: oj będą lody
:-D
 
losiczka - napisz co sie teraz u ciebie dzieje :) .... tak żebym była trochę na bieżąco

paula - moja rada jest taka żebyś rzuciła tym termometrem w cholerę. Nie ma to u ciebie najmniejszego sensu, będą wychodziły Ci dziwolągi a ty będziesz sie schizowac i nakrecac. Jak masz zajść w ciąże to i tak zajdziesz, a jak masz nieregularne cykle to wypróbuj testów owu. Najlepiej seks co drugi dzien i wreszcie sie uda. Postraj sie wyluzowac i nie nakrecac a najszybciej sie uda.
 
Lori no powoli kompletujemy wszystko :-) Takie większe rzeczy typu wózek i łóżeczko będziemy pewnie w grudniu kupować, bo mamy mało miejsca i nie będzie tego wszystkiego gdzie trzymać... A mieszkanko odbieramy dopiero po urodzeniu się małej... Ja to bym się winka białego napiła... Ehhh... A tu jeszcze ładnych parę miesięcy poczekam...

Siostra mi właśnie grzybków przyniosła, bo dziś byli i muszę sosik z nich zrobić, tylko problem, bo oprócz grzybów nie mam żadnych składników :-D Oj chyba trzeba będzie do sklepu pojechać, bo mój już jest zamknięty... Także tzreba oglądnąć ugotowanych i się zebrać :-)
 
-Lorelain- nie nie, ja nie poczynam jakichś specjalnych starań, ja jak to określiła ilonka24 staram się "na luzie"- jak będzie to będzie, jak nie to będzie później i też będzie dobrze :tak:
o seksie co 2 dni to ja mogę tylko pomarzyć, bo mój K mieszka ~90km ode mnie :-(

edit.: chciałam tylko poobserwować na razie mój cykl
:tak:

lecę oglądać ugotowanych :-)
 
Paula żadnych lodów :-D:-D:-D kara musi być :-D jeszcze nie przeprosił :dry:

Lori u mnie troche zmian. Tzn juz sie nie staram ale dziewczyny czekaja na moja wpadkę :-):-):-). Odpusciłam. Widocznie nie dane mi juz było miec bąbla. Cieszę sie z tego co mam i to najważniejsze. Pomagam cioci jak mogę. I jestem szczęsliwa z takiego życia jakie mam. Ale bardzo kibicuje dziewczyną :-):-):-)
 
Rozia - najlepiej ususzyć na święta albo zrobić do słoików takie konserwowe, ale dla mnie są wtedy jak ślimaki i nie lubie takich :-p ... możesz mi też wysłać pocztą a ja już sie tam nimi zajmę :-D:-D:-D

ja korzystam puki mogę ... na pewno strzelę sobie jeszcze przed spaniem likierek... tak na wzmocnienie przed ciężkim tygodniem w pracy :-D:-D:-D

paula - no to tak czy siak taka obserwacja nic nie da ;) ... jak juz sie zdecydujecie to idź na żywioł ;)

losiczka - no to trzymam kciuki za szybką wpadkę !!! :)

mówie dzisiaj do męża że brzuch mnie boli to wreszcie okres bede miała i żeby sie lepiej szykował bo przez miesiąc czeka go jazda bez trzymanki ... na to on :szok: "mam brać dwie tabletki? bo jeszcze do końca cyklu nie dożyje" :laugh2:


edit:
miałam uczyć się niemieckiego, ale jak to przed nauką bywa coś mnei podkusiło i weszłam na bb ... no i teraz wsiąkłam przez was znowu na dobre :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Siostra suszy na święta, a mnie przywiozła, bo za mną chodzi już od dłuższego czasu sosik grzybowy, tylko mnie zaskoczyła, bo nie mówiła mi wcześniej,że dziś jadą na grzyby i mi je przywiezie :-)
 
reklama
hej jestem:)
po obiadku i z kawusią.... oglądam ugotowanych:)

lori fajnie, że jesteś:) przykro mi bardzo, że się znowu nie dało.... w między czasie zniknęłam i nie miałam okazji, Ci tego powiedzieć.

piąteczka ciekawe co tam znowu twój m wymyślił?? a co do wczorajszej sytuacji to chyba każda normalna kobieta zrobiłaby to samo co ty....

ania lokator się wyniósł? nie doczytałam...

losiczka nieugięta:tak:

dość duża produkcja jak na weekend:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry