• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

no brzuszek pełny :-D

Roza_ pracowałam kiedyś w salonie kosmetycznym i tam dziewczyny nakładały mi maseczkę z zielonej glinki także już mogę powiedzieć że warto…
:tak: wiadomo, one miały tam firmy profesjonalne, ale nie sądzę aby była jakaś wielka różnica pomiędzy ich maseczkami, a tymi… jedyne czym chyba się różnią to wielgachnymi opakowaniami, które nie są tanie ;-) może i wystarczają na dłużej, ale kupę kasy trzeba jednak wyłożyć jednorazowo, co nie za bardzo mi się podoba...

Rozia kurcze, właśnie te które dziewczyny mi robiły też były do zmywania, więc faktycznie coś musi w tym być
:tak: ale miałam kiedyś robioną jakąś oczyszczającą która tak fajnie się ściągała i myślałam, że może wymyślili też coś takiego w tych maseczkach :-p

edit.: piąteczko czekamy na relację Po :-)
 
reklama
Piąteczko ale jestem ciekawa co ten twój emek wymyślił:-)

Paula ja nie używam pilingu enzymatycznego, lubię sobie gębę mocno potrzeć hihi, a że nie mam cery naczynkowej to szoruję ile się da:-)
 
reklama
Roza_ ja kiedyś używałam, ale szczerze powiedziawszy nie czułam takiego rezultatu jaki powinien być, więc przerzuciłam się z powrotem na zwyczajny peeling :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry