P
Paula~
Gość
no brzuszek pełny 
Roza_ pracowałam kiedyś w salonie kosmetycznym i tam dziewczyny nakładały mi maseczkę z zielonej glinki także już mogę powiedzieć że warto…
wiadomo, one miały tam firmy profesjonalne, ale nie sądzę aby była jakaś wielka różnica pomiędzy ich maseczkami, a tymi… jedyne czym chyba się różnią to wielgachnymi opakowaniami, które nie są tanie ;-) może i wystarczają na dłużej, ale kupę kasy trzeba jednak wyłożyć jednorazowo, co nie za bardzo mi się podoba...
Rozia kurcze, właśnie te które dziewczyny mi robiły też były do zmywania, więc faktycznie coś musi w tym być
ale miałam kiedyś robioną jakąś oczyszczającą która tak fajnie się ściągała i myślałam, że może wymyślili też coś takiego w tych maseczkach 
edit.: piąteczko czekamy na relację Po :-)

Roza_ pracowałam kiedyś w salonie kosmetycznym i tam dziewczyny nakładały mi maseczkę z zielonej glinki także już mogę powiedzieć że warto…
wiadomo, one miały tam firmy profesjonalne, ale nie sądzę aby była jakaś wielka różnica pomiędzy ich maseczkami, a tymi… jedyne czym chyba się różnią to wielgachnymi opakowaniami, które nie są tanie ;-) może i wystarczają na dłużej, ale kupę kasy trzeba jednak wyłożyć jednorazowo, co nie za bardzo mi się podoba...Rozia kurcze, właśnie te które dziewczyny mi robiły też były do zmywania, więc faktycznie coś musi w tym być
ale miałam kiedyś robioną jakąś oczyszczającą która tak fajnie się ściągała i myślałam, że może wymyślili też coś takiego w tych maseczkach 
edit.: piąteczko czekamy na relację Po :-)