• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Lori- tak własnie też myśle , że bedzie lepiej dla nas i dla maleństwa:tak:
Jak sie czujesz? Bo mi jest co raz ciężej juz sie poruszac choc wieke nie przytyłam....
 
reklama
coraz ciężej mi się wstaje, a żeby ubrać skarpetki albo kapcie muszę gdzieś usiąść :rofl2: ..... przeziębiłam się więc obecnie czuję się jak "idź stąd i nie wracaj" :blink:
 
Dzien dobry :-)

My zalatani dziś, bo te chrzciny w niedzielę i mam dzis przyjechała i jakieś zakupy i tak zleciało...

Martuś ja nie musiałam do szpitala ubranek brać, ale można było i wzięłam... Miałam chyba ze 4 szt body z długim rękawem i ze 3-4 szt pajacyków welurowych, ale to zima była... I miałam rozm 56 i powiem Ci,że mloda niby przy porodzie miała 54 cm, ale ja dość dłygo byłam na rozm 56... Ja np. w ogóle nie używałam kaftaników i śpiochów... Ja bazowałam na body, bo się nic dziecku nie podwija,a nie chciałam na to śpiochów, bo trzeba było 2 razy rozpinac i zapinać, dlatego my używaliśmy półspiochów... Na początku w ruchu były pajace, ale jak zaczęłam uzywać półśpiochów, to było dużo wygodniej i nawet mój m powiedział,że w końcu nie ma problemu z pfrzewijaniem, bo z pajacami się męczył strasznie :-) I pajace poszły na piżamki, a tak to są body w użyciu i jakieś spodenki i półśpiochy...
A Tobie do szpitala proponuję tak jak agnes,bodu z krótkim i na to pajacyk z długim. Też nie ma co dziecka przegrzewać... a możesz też mieć na wszelki wypadek z długim ze 2 body jakby bardzo zimno było...

Jesli chodzi o body, to ja tez sporo w pepco kupiłam za grosze, bo po 4-5 zl :-) I też jestem zadowolona:-) troche tez mam z reala i z tesco :-) Co do pielkuch, to ja maksymalnie 3 opakowania chyba zużyłam w rozm 1, a poźniej na 2 przeszliśmy...

a tetrowych mam sporo, ale to wygoda jest dla mnie, bo nie muszę co chwilę prać, a jak dziecko ulewa, to tzreba tą pieluche jednak zmienić, więc jak jest zapas, to jest luz :-) Moja Bianka troche ulewała, zreszta do tej pory zdarza jej się cofnąć, także wiecie jak jest :-) A to sie nie zmarnuje :-)

Aaaa, no i sie Wam pochwalę,że Bianka dzis spróbowała marchewkę z ziemniaczkiem ( nigdzie nie mogłam znaleźć słoiczka z samą marchewką :-( ) :-) Plułaaaa jak nie wiem :-) Ale troche zjadła :-) A minę miała taką :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Hello ;-) Witam wszystkie razem i każdą z osobna :-p


LiLuu tak ja już w domu
:tak:
Wiadomość odczytałam i odpisałam
;-) Jaki ten świat mały :-)

Lori K chce żebym się wprowadziła jak tylko zwolnię się z pracy, czyli w październiku
:tak: Nawet już opowiada mi gdzie najlepiej było by mi iść do pracy tam u Niego... jak gdzieś jedziemy i mijamy dane miejsce to mi je pokazuje i opowiada z przejęciem :szok::-p
Szybkiego powrotu do zdrówka
:tak:

Truskafffka cudne ubranka
:-)


Buziaki dla Wszystkich :*
 
Lori - ja miałam jedna torbę dla siebie, a drugą mniejsza dla dziecka. Z tym, ze w tej mniejszej na wierzchu w małej reklamóweczce były te ubranka, które były do ubrania zaraz po urodzenie sie dzidziusia, a reszta pod spodem. Moje rzeczy, te, co na porodówkę, były w reklamówce na wierzchu, reszta pod spodem. I szlafroka nie brałam, bo byłoby to bez sensu. Nie dość, że u nas w szpitalu jest bardzo ciepło i wystarczyła mi tylko piżama z krótkim rękawem, to w dodatku w każdej sali jest toaleta i łazienka, tak, że nie było potrzeby wychodzenia z pokoju (tym bardziej szlafrok nie potrzebny).
No ale podkłady poporodowe, majtki na zmianę, piżamy w razie czego na zmianę, klapki do chodzenia i pod prysznic, kosmetyki... trochę miejsca to zabiera.
 
Hejka z rana
ja juz nie spię ,czekam az młody wstanie i ide nasiusiac w pojemnik i na badanie :tak: bo w poniedziałek wizyta
wczoraj przypadkiem weszłam do jednego sklepu a tam mnustwo ubranek Ewy Klucze,kurcze nie znałam wczesniej tej firmy ale duzo bodziaków na krotki ,długi rekaw,spiochy ,pajace ,spodenki i ceny b.dobre hmmm poczytam opinie i pewnie cos wybiorę :-D

Katrina tak jak mówisz ja tez jakos to podziele na poród i po porodzie

lol z głodu az mi niedobrze i jak ja do 8 wytrzymam:szok:

Rozia no własnie ja kupuje tylko co do szpitala na 56 ,bo moj Szymon jak sie urodził to miał juz 57 i to co na 56 kupiłam to założył aż 1 raz hehehehe

Truskaweczko co do tetry to wolałam juz sie zaopatrzyć :-) zeby nie brakowało hihi

ewirut,Lori ja tez sama butów załozyc nie moge ,ani skarpetek ..ech.....ale te spodnie z hm mama rozm 34 które kupiłam w styczniu to się jeszcze mieszczę hehehe czyli rosną razem ze mną .Mi jest ciezko w nocy sie przekrecic z boku na bok


Paulus czyli niedługo przeprowadzka :-Dsuper


Miłego dnia



Katy.....cukiereczku hehheh a Ty gdzie znowu???????:sorry2:
 
Witam z rana. Maksio w nocy dostał katar, tak że znów się zaczyna walka z przeziębieniem...:dry: I jakiś ciepły był, niby 36,6 i 36,4, ale on normalnie ma 35,coś. Za to jadł tylko raz w nocy, a poza tym 2 pobudki na kręcenie się w łóżeczku były.

Malami
, a ja bym wzięła smoczek, bo u nas tylko on ochronił mnie przed zwariowaniem:-D;-) Mały w szpitalu ryczał non stop, przy cycku też. Jedynie smoczek go uspokajał. A po przyjściu ze szpitala pogardził nim i wcale nie używaliśmy.
Co do fajnych ubranek to ja nie pomogę, bo większość dostałam od siostry, więc tych maleńkich praktycznie nie kupowałam.
Jak urodziłam, to były straszne upały, ale w szpitalu ubierali w kaftanik i śpiochy, bez czapeczki. I becik. Tam klima była, więc temperatura w miarę stała, nie wiem jak u ciebie.
Co do rozmiaru, to rozmiar rozmiarowi nierówny. Na początku niektóre 56 były za wielkie, ale za 3 tygodnie już trzeba było wymiankę w szafie zrobić. Jak kupujesz w H&M, to ich rozmiarówka jest zaniżona, ciuszki są większe niż z innych firm. Np jak mamy rozmiar 74, to zazwyczaj jest na dzieci mniejsze - do 74, a u nich odwrotnie, jak dziecko ma 74 i więcej to wtedy są dobre.
Pamiętam ten ból przy przekręcaniu, wrrr... Jeszcze trochę, trzymaj się!
Lori, i co, udało ci się upolować staniki? Lilianka, ok:tak:
U nas się spirytusem nie przeciera, tylko właśnie octeniseptem. Tobie może też się przydać na bliznę i do dezynfekcji jakichś ranek. Nie szczypie.

ewirut, jak się dziecko urodzi to w szpitalu powinni pytać gdzie chcesz zadeklarować dziecko i to szpital wysyła papiery o urodzeniu dziecka do wybranej przychodni.

Marysia, oby Daruś nie buntował się przed zakrywaniem oczka.

truskafka, ale aniołek z Amelki. Ach jak zazdroszczę tego strojenia w sukienusie! Piękne rzeczy macie. Ucałuj tą ślicznotę od e-cioci!
U nas pępek psikali octeniseptem i tak też robiłam w domu.

Rozia, już wprowadzasz inne pokarmy! ale ten czas leci! Gerber ma samą marchewkę, i bobovita też, my taką jedliśmy. np w rossmannie powinnaś dostać.
Też miałam body z pepco po siostrzeńcu, któremu sama je kupowałam za 5 zł. I nie narzekam, na te 3 tygodnie starczyły.
 
reklama
Witam i ja!

Malami ja miałam szpitalne ciuszki to tylko pampersy i chusteczki i krem był wymagany ( w rossmanie są takie malutkie więc taki wezmę jak by czasem się zapodział żal nie będzie, smoczek też na pewno wezmę (chyba nawet u nas wymagają) nie drapki swoje i nakładki na piersi bo wiem że z Julką były problemy. Ja na 56 body z długim rękawem nie kupuję więcej niż 1 sztukę albo wcale jak będzie zimno to body na ramiączkach i do tego kaftanik albo pajac a jak już będzie zimniej to prawie 62 będzie nosić to tam mam kilka. A co do wyjścia to młoda będzie miała body z krótkim z naszywaną sukieneczką :-) skarpetusie i czapeczkę jak będzie chłodniej to jej sweterek założę na rączki i przykryje cienkim kocykiem zamiast tetrą :tak:

ewirut ja tez nie domagam ostatnio a wizytę mam w pon. nie dobrze mi plus brzuch pobolewa i krzyże mam nadzieje że się młoda nie pcha na świat ... jeszcze mi tylko dziś i weekend wytrzymać zostało i się rozstrzygnie czy wszystko ok. i też się czuję ociężała i w ogóle nie chodzę tylko się bujam jak pingwin :-D

paula mówisz że owocny wypad do K ?

agnes dobrze że Olek grzeczny bo dopiero wtedy serce by bolało

dziama jutro wielki dzień jak tam @?

lilu i jak tam sprawa jajka dałaś małej?

Lori jak to szybko zleciało widzę że "przechrzciliście " Olę

katrina moja Julka w ogóle nie raczkowała Kubuś na pewno tak się czai żeby ci niespodziankę zrobić ;-)

więcej nie pamiętam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry