• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie. Od razu wiedziałam, że fajne z was babki :tak:!



Ilonko, coś o mnie:



Mam 30 lat.

Planowaliśmy staranka już kilkakrotnie, ale zawsze coś nie wychodziło, a to studia mojego m, a to jakieś problemy zdrowotne czy finansowe, a ostatnio, czyli rok temu, kiedy już, już miałam odstawiać tabletki, okazało się, że będę musiała zmienić pracę. I znów d..., trzeba było przełożyć.
28 kwietnia zobaczyłam te 2 cudowne kreseczki, a staraliśmy się od września i już byłam troszkę załamana. W grudniu dowiedziałam się, że mam policystyczne jajniki i cykle bezowulacyjne. Moje cykle z niewywoływaną @ trwały nawet 60 dni. Na szczęście trafiłam na b. dobrego lekarza, który najpierw przebadał nas wzdłuż i wszerz ;-), po czym w pierwszym cyklu z CLO udało się :laugh2:.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ten cykl, w którym się udało zaczął mi się dokładnie w dniu 30 urodzin.
Na razie jeszcze nie wierzę... Pierwsza wizyta 17.05., musiałam prywatnie, bo oczywiście na NFZ nie było miejsc :wściekła/y:. Umówiłam się na wizytę na początku 8 tygodnia, więc jeśli jest ok, to już powinno chyba być serduszko?


Póki co, to po prostu się boję, czy wszystko jest ok i czy w ogóle dzidziuś tam jest. Wiem, trochę świruję, ale nic nie poradzę.



Karolina, ale się z tą pogonią w skarpetkach uśmiałam, to teraz ma chłopak respekt ;-).
Pozazdrościć brata, zobaczymy jak moi się zachowają.

Nie mów, że jesteś słaba, bo Twoja sytuacja jest naprawdę trudna. Ja byłam w łatwiejszym niż Twoje położeniu, kiedy rozstawałam się z moim eks, bo nie mieliśmy dzieci, ale i tak kosztowało mnie to masę zdrowia. A zdecydowałam się na rozstanie po długiej walce o nasz związek, kiedy nic już nie pomagało i nie było nadziei na poprawę.
Mam nadzieję, że u Ciebie się jednak poukłada i mąż przejrzy na oczy!!!
Faceci są niestety czasem jak dzieci we mgle:eek:.



Losiczko opinia jak najbardziej szczera. Pewnie prędzej czy później na coś się skuszę
yes2.gif
.



Katy, Ilonko, tak z ukrycia was podczytywałam, bo bałam się nakręcać.



Marysia mmm, łazanki!!!



Dziewczynki, jeśli chodzi o wózki, to mój m powiedział, że on woli używanego Mercedesa niż nową Dacię, więc chyba będziemy się rozglądać za jakimś używanym wózeczkiem lepszej marki, chociaż ja się trochę waham w tej kwestii, bo jednak wolałabym nowy. Ale to jeszcze długa droga przed nami, więc wszystko może się zmienić.
 
reklama
kochane to nie jest tak ze juz kompletnie ześwirowałam, ja doskonale wiem ze to moze być tylko krótki najpiękniejszy "sen" bedzie córa cudnie, nie bedzie to przeciez i tak pięknie, wiem ze maluszek jest zdrowy a teraz i tak nic nie zmienię co bedzie to bedzie, ale cieszę sie ze w ogóle mam szanse jeszcze, ze nie wszystko tak naprawde stracone, ze może marzenie sie spełni, jak nie to trudno przeciez świat sie nie zawali :-D także nie martwcie sie o mnie, jak sie okaze ze to jednak pomyłka to przeciez nie bede ryczeć - raz to przeszłam także drugi raz nie bedzie juz tak źle :-D :-) być moze mój lekarz sie myli a moze i nie, to juz nie ważne ale pozwolę sobię mysleć ze bede miec moją małą księżczniczkę chociaz jakby to miało trwać krótko, :tak: :-D

Kasiu a jak brałaś CLO ?????? 1 czy 2 tabletki dziennie ???????????? Zaraz Cię wpiszę do tabelki :) tylko podaj jeszcze termin porodu i datę urodzin ;-)

Marysia ja wpadne na łazanki jak nic dziś do Ciebie, także nakryj i dla mnie :-D

Katy daj znać kiedy bedzie ta operacja to bedziemy trzymać kciuki :-) a spałam ogólnie dobrze, ale co sie obudziłam musiałam chwilkę pomyslec czy mi sie to nie śniło ;-)


Wróciłam z miasta, zła bo sie okazało ze tak naprawde nie musiałam jechać...... no ale Jaś przynajmniej przejechał sie autobusem :-)
 
Ostatnia edycja:
kasia, super że trafiłaś na takiego dobrego lekarza. Trzymam kciuki za twoją fasolkę:happy: Nie pocieszę cię, teraz będziesz się już cały czas martwić o swoje dzieciątko, ale warto, bo to daje mnóstwo radości:-):-):-)
Co do wózka, to tak sobie myślę, że kupuję go tylko na jakiś czas. Jeśli kupię drogi to będę szpanowała marką, ale później w życiu mi się te pieniądze nie zwrócą. Więc może lepiej kupić taki za 1000zł bo później nie szkoda tych wydanych pieniędzy. Większość z nich ma i tak 2 lata gwarancji, więc jak się coś popsuje to naprawią. Ale wszystko zależy od tego ile pieniążków chce się na ten cel wydać:tak:
 
witam kochane. wczoraj mnie nie bylo bo miałam intensywny dzień. odwiedziła mnie koleżanka tez ciężarówka i troche poplotkowałysmy a potem jeszcze z mamuska do miasta się udałam bo chciała naszym blixniakom hulajnogi kupić na imininki. ale ceny w sklepach kosmos i koniec końców zamówiłysmy na allegro. i dzisiaj juz dzwoniła ze są. tak więc będą miały prezent lobuzy.

a dzisiaj od 2 godzin siedzę u mamy w domku i nadrabiam wpisy wasz. a internet u niej chodzi jakby chcial a nie mógł i tylko sie wkurzam. wiem za duzo nie odpisze za co przepraszam.

ilonka ale u ciebie jaja.tzn brak jajek. gratuluję córeczki. jednak intuicja nie zawodzi. i mam nadzieje że tak już zostanie do końca. ja juz 3 razy uslyszałam ze wyglada na chłopca ale jeszcze nic mi na usg nie pokazali. ale moja intuicja od poczatku mówiła ze synus i tak chyba jest. w piatek mam wizytę ale na nfz a tam wiadomo nieciekawie. ale moze i ten lekarz potwierdzi. w ogóle trochę się denerwuję bo moje dziecię od kilku dni jakoś mało daje znac o sobie. a do tego 2 dni mnie cos kuło po prawej stronie. w pachwinie jakby. trudno zlokalizować gdzie i juz się na kręcam ze się cos dzieję. ale odganiam te mysli daleko byle do piatku a potem 19 maja wizyta u mojego gina. a to już będzie 20 tc

Ilonka co do wózka espiro. Poszukaj na allegro model gtx bo jego można montować i tak i tak. Ja nadal się zastanawiam ale moje typy to właśnie espiro gtx i tako laret. Chyba ten drugi jednak bow sklepie mi powiedzieli ze tako maja najwiekszą spacerówkę i a na niej mi zalezy bardziej bo dłużej będzie wykorzystywana

roszpunko
ten wózek co pokazałaś tez fajny. no i cena super. wiec jakbys go gdzies znalazła to czekam na opinię.

Karolcia jak dzisiaj samopoczucie? brzuszek cudny. a narzekałaś ze jeszcze nie masz takiego ładnego a tu proszę ładniutki okraglutki ciązowy brzuszek

katka czekamy na wieści o tacie. i trzymam kciuki

kasia witaj u nas. w 8 tc ciąży juz na pewno serduszko bedzie ładnie biło.

viola, losiczka gratuluje wizyt udanych.

zagubiona hej jak tam w domku z Nadunią? jak znajdziesz chwilke co wierzę że moze być trudne daj znać.

tyle na teraz bo z tym internetem juz nie daje rady. postaram sie jeszcze dzisiaj zajrzeć ale nie obiecuję. ale myslami zawsze jestem z wami. jutro będę pewnie po południu bo zrana idę pobrać krew i oddac mocz do analizy. ciekawe jak tam z wynikami bedzie. a i dzwonili ze mój stół dotarł więc jutro jak mąż pojedzie z pracy to odbierze i jak tylko będę miała gotowy to wrzucam wam foty. buziolki
 
Cześć dziewczynki:-)

mam teraz chwilę to poczytam co u Was, goście pojechali na cały dzionek więc do wieczorka mam chwilkę:-)

Pozdrawiam:-):-)
 
kasiu- no brata rzeczywiście mam najlepszejszego na świecie. dlatego jak ubezpieczałam się na życie to on jest uposażony do odbioru pieniążków jakby mi sie coś stalo, a nie mąż. Nie zniosłabym gdyby się za tą kasę rozbijał z mamusią po wyspach kanaryjskich, albo innych atrakcjach, a ubezpieczenie mam naprawdę wysokie. Żaden z nich o tym nie wie- tylko ja. ;)
u nas było podobnie ze staraniami. ja się najpierw wahałam bo praca, bo bez ślubu, bez mieszkania itp. Później planowany ślub więc pauza. Później zaplanowana budowa, ale mój mąż już wtedy był nieugięty i powiedział, że damy jakoś radę, a on nie chce by mu mówili na ulicy, że z wnuczkiem idzie ;) No i jest Maleńtas w drodze ;)
A co do strachu i obaw. Nie świrujesz. Każda z nas tak miała. Każda się stresowala, każda fiksowała. I Roszpunka ma rację- teraz będzie już tylko gorzej. Ten strach wcale nie będzie malał z biegiem czasu a wręcz odwrotnie ;)

Roszpunko- co do wózków to ja jestem niestety podobnego zdania. Wolę wydać mniej ale mieć nowy. Jakoś nie koniecznie chciałabym kłaść dzieciątko w używany, nawet jeśli miałby być mercedesem wśród wózków. Co i nnego ubranka- wyparzysz, wypierzesz i jakoś jeszcze można, ale buty i coś na/pod glowę- dla mnie nie ;(
Zresztą mi absolutnie nie zależy na marce. Nigdy mi nie zależało, więc to nie jest dla mnie argument. :)

Ilonko- dobrze że się już nie nakręcasz. Jeszcze za miesiąc się potwierdzi, albo i nie ;) ale najważniejsze....

agnes- qrcze ja też byłam dokładnie w dniu kiedy kończył mi się 20 tydzien, a wg jakiś tam dokładnych badan USG 19t6d więc prawie to samo ;)
Pachwinka boli- zwłaszcza przy gwałtownych ruchach jak wstawanie, prostowanie się itp. To podobno całkiem normalne, więc nie musisz się stresować. Naprawdę. Lenistwem Maluszka też nie ma co- czasem bywa tak, że akurat jesteś w ruchu kiedy on sie przekręca i nie zauważasz, a jak jesteś w bezruchu to małe spokojne ;) Moje to dopiero jest leniwe. No i ciągle mało aktywne- ciągle bardziej przypomina to przelewanie (tylko coraz większe) niż jakies konkretne kopniaki ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
agnes dziękuję, zaraz sobie luknę ten espiro :-)
Nie martw sie, u mnie tez tak było ze nie kazdego dnia ruchy były wyraźne czy częste, maluszek ma jeszcze sporo miejsca także nie zawsze sie da poczuć, poza tym leniwe dni mamy nie tylko my ale i nasze dzieciaczki, także mysle ze nie masz powodu do zmartwień, a na nfz bedzie usg tak w piątek ??????? a co do bólu to ja tez często czuję ból, po protu wszystko sie tam rozciąga i pewnie dlatego, nawet wczoraj jak kładłam sie spać to mnie strasznie ciągnęło na samym dole po prawej stronie , tez sie wystraszyłam ale minęło po jakimś czasie i jest OK, także napewno jest wszystko dobrze :-)
na allegro przeważnie jest taniej, to bliźniaki sie bedą cieszyć z prezentu napewno ;-) a mają latek ??????????????? bo juz nie pamietam,




edit

co do wózków używanych wiadomo to kwestia idywidualana ale jak przeglądam czasem nawet te używane to są naprawde w bardzo dobrym stanie, nie wszytkie ale większość , a przeciez i tapicerki są zdejmowane wiec mozna uprać albo nawet do pralni zanieść :-) a czasem warto dać mniej za markowy ale używany :-)
 
Ostatnia edycja:
Kasia hej:-) witam, i gratuluję!!!! ja niestety też zaczęłam się borykać z cyklami bezowulacyjnymi i teraz @ wywołałam luteiną:-( jeszcze ten cykl poczekam, zbadam progesteron i do gina... mam nadzieję że będzie ta owulacja w końcu.

Ilonka ale super!!! nadzieja zawsze jest że będzie córa!! trzymam kciuki:-D

Karolina jak malutka rozpycha się już??? widzę że mały leniuszek z Jagódki.
 
reklama
kurcze wcięło mi polowe posta no szlag.

ilonka
bliźniaki 2 lipca skończą 3 lata. a w piatek powinnam miec na nfz usg. tak ostatnio mówił że na nastepnej wizycie usg i wszystko pomierzymy wiec na to licze aby się uspokoić.

uspokoiłyscie mnie troche. mam nadzieje że to właśnie się wszystko rozciaga i dlatego czasem czuję takie kłucia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry