• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

spacerki w gruncie rzeczy sa od kiedy do domu wrocilysmy bo juz na drugi dzien musialam ja zabrac ze soba na miasto by dowod wyrobic bo przesialam go heh. Mialam ja z mama zostawiac ale polozna powiedziala ze moge ja juz bez problemu zabierac i korzystac z pogody puki jest. Co do chrzcin to tez chcialam je szybko zalatwic ale chciala bym by mala ubrala sukienke ktora jej zrobilam ale niestety jest jeszcze za duza hehe wiec moze pod koniec czerwca ;p a po za tym trzeba kasiute uzbierac bo niestety jak bede robic chrzciny to niestety jak male wesele bo ok 50 ktorych nie moge nie zaprosic bo to tylko najblizsi :crazy: w domu nie mam zamiaru tego robic bo po pierwsze nie bede stac przy garach a po drugie gdzie tylu ludzi pomiescic. Wiec trza lokal poszukac a to z 2 tysie wyniesie ehh

roszpunko aspargin sobie kup i pod nogi poduszke podlkadaj by wyzej byly wtedy inaczej krazenie jest mi pomagalo
 
reklama
zzagubiona- no Ty masz o tyle dobrze, że pogoda raczej zapowiada się na dłużej fajna- w koncu przed Tobą letnie miesiące. :) Mi we wrześniu szybciej zapowiada sie chlapa ;( więc pewnie będę musiała pomyśleć by zrobić wcześniej ;) Karmisz jeszcze?

Violka- no niby tak, ale wiesz ja już bym bardzo chciała poczuć to naprawdę w miarę konkretnie; no i żeby mąż poczuł :)

Roszpunko- mnie też łapały takie skurcze w łydkach i stopach, że chyba ze dwa razy się popłakałam z bólu. Wyczytałam, że to ma związek z brakiem potasu :szok: więc jedz dużo pomidorów ;)
Mi za to mocno puchną stópki, ale jak rozmawiałam z mamą to ona też tak miała- do tego stopnia, że miała rozstępy na stópkach :):szok:

właśnie mi znajoma w pracy powiedziała, że jem za dużo słodyczy. no ale co ja za to mogę, że w ciągu dnia mam takie ciagoty i nie ma zmiłuj- musze coś słodkiego zjeść ;) później już za to nie jem ;)
 
Karolinko co do pepowiny to odpadla malej w 8 dobie tak wiec jeszcze w szpitalu ale powiem tak do pepuszkow kupcie sobie octenisept jest drogi(50zl prawie) ale pozniej do wszystkiego sie przyda bo wazny jest 4 lata to jest plyn po operacjach wiec w razie cc czy naciecia krocza polecam bo szybko sie goi po nim no i zasusza szybko pepuszki mala dzis juz ma sliczny pepuszek bez strupkow itp moja mama mowi ze w porownaniu z tym czyms fioletowym piochtanina chyba czy jak to sie tam zwie to bardzo szybko i czysto zagojony papuszek no i ja po cc tez juz rane mam jak by bylo kilka mies temu a nie tygodni , z srodkow do mycia i chigieny dzidzi polowa tego co kupilam to pieniadze w bloto bo tak oliwki nie urzywa sie polozna mi zabronila, to samo z zasypka, jedynie co urzywam to oilatum mala buteleczke bo mala potowki miala to mam do konca wykorzystac i kupilam plyn do kapieli ten co w szpitalu myly bo wiem ze alergi nie ma, mam sudokrem ale na mala nie dziala i ze szpitala dostalam tormentil strasznie brudzi ale jest bardzo dobry na pupke odparzona, od czasu do czasu smaruje mala kremem nivea baby hipoalergicznym jest super szybko sie wchlania i niezle nawilza (sama uzywam ;p) polecam chusteczki z niveababy badz pampersa mialam tez haggisy ale takie zabardzo mokre mi sie wydaja chodz nie moge narzekac bo tez dobre byly. najlepiej kupic po paczce z kazdej firmy i sprawdzic co wam pasuje bo one i tak szybko wam pojda np moja mala ok 13 pieluch dziennie brudzi tak wiec w ciagu 10 dni chyba z 5 albo 6 paczek chusteczek poszlo i na chwile obecna najbardziej te z nivea mi podpasowaly mieciusie nie suche nie za mokre fajnie pupke myja. Co do karmienia to karmie mala cycuchem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja juz po pracy choc raz mam luzny dzien :-)
KAROLCIU - wiecej takich dobrych wiesci prosze, a dzidziolek da jeszcze popalic wiec sie nie martw. Co do chrztu Darek tez wrzesniowy a chrzcilismy w Boze Narodzenie.
KASIA - ROZIA - gartulacje
KATY - rzecz jasna nie puszczm kciukow za tatke
ROSZPUNKO - [h=3]Najbogatsze źródła[/h](zawartość potasu w 100 g produktu)

  • morele suszone – 1666 mg
  • figi suszone – 938 mg
  • awokado – 600 mg
  • banany – 395 mg
  • ziemniaki – 357 mg
  • seler – 320 mg
  • kiwi – 290 mg
  • pomidory – 282 mg
  • grejpfruty – 277 mg
Najwięcej magnezu zawierają:

  • kakao,
  • soja,
  • mak,
  • płatki owsiane,
  • kiełki,
  • prażona kasza gryczana,
  • fasola,
  • groch,
  • susz dzikiej róży,
  • marchewka,
  • pietruszka,
  • seler,
  • orzechy,
  • pieczywo z pełnego przemiału,
  • suszone figi,
warzywa zielonolistne.

Super ze PIATECZKA wraca :-):-):-)
ZAGUBIONA - zazdroszcze ze mozesz cieszyc sie juz NADINKA

ILONKA - prosze nam szybko zdrowiec i juz wiecej nie chorowac.
LOSICZKO - Karolcia ma racje z tymi strzalami mezusia Twojego kontra nasza reprezentacja :0 takze &&&&&& ogłaszam maj miesiacem pozareprezentacyjnych goli fasolkowych :-D:-D:-D

 
zzagubiona- no i widzisz sama, że masz o czym pisać ;)
qrcze ja to podziwiam wszystkie matki. Ja qrcze jestem na maksa póki co przerażona, no bo jak ja to wszystko ogarnę, czy dam radę, jak przebierać, jak kąpać, jak przewijać. Czy nie zrobię krzywdy? Czy podołam temu zadaniu?
No i boje się że ja nie wykarmię, bo moja mama nie miała pokarmu i żadnego z nas nie karmiła, a my wiecznie glodni byliśmy ;( no i wyrosły dwie kluseczki na mleku krowiecym początkowo rozcienczanym wodą.
Co do kosmetyków- to ja mam niestety albo stety upodobanie do nivei, opinie są przeważająco dobre, a i w pracy mam możliwość zdobycia całej wyprawki w niższej cenie, więc chyba zostanę przy tym. :)
Pieluszki chyba do szpitala będe miała jednorazówki, ale poźniej to już tetrisy ;))):cool2:
 
karolka, jak Jagódka nie będzie miała uczulenia, to oczywiście będziesz mogła używać Nivei. Mi położna poleciła Oilatum, bo nie powoduje uczuleń, i dlatego też jest na mojej liście. Dlatego mam zamiar go kupić na początek, a później poeksperymentuję. Mam już jakieś próbki, a w szpitalu na pewno dostanę ich jeszcze więcej.
Dasz sobie radę ze wszystkim! Kto ma dać radę jak nie my?!:tak: Teściową będziesz miała na miejscu, więc jaka by nie była, na pewno posłuży ci radą i pomocą!

Dzięki Marysia, pójdę sobie zaraz na zakupki i pokupuję jakieś suszone owoce i banany.

Dostałam już moje zamówienie z C&A:-):-):-)
 
Karolinka ja córkę urodziłam 26 września i też w boże narodzenie chrzciłam:-D
A teraz Antka myślimy w sierpniu ochrzcić

Do pępuszka też mam octenisept,ale dałam za niego 27zł ,może mniejsza pojemność:)

Pieluszki na razie postawiłam na happy a chusteczki mam z pampersa i nivea ,ale jak się mały urodzi to dostaniemy paczkę od męża z pracy i tam będzie 5 rodzai chusteczek z happy,także będę miała okazję wypróbować.

Zagubiona tak Ci zazdroszczę hehe też już bym chciała mieć Antka w domu:)
 
Zagubiona a widzisz ile masz dopowiedzenia :-D:-D:-D Prosze tu byc z nami codziennie chocby przez malutka chwilke zeby ciocie z forum wiedzialy co u coreczki:-D

Karolciu jak urodzisz to zobaczysz jak to latwo jest wyczuc swoje dziecko czego potrzebuje. Dziewczynki jestescie juz dorosle i dacie rade ja bylam nastolatka ktora naprawde byla przeszczesliwa gdy zaszla w ciaze i bylam sama bo maz pracowal a na mame niestety nie moglam liczyc zreszta do dzisiaj.
Dacie rade kochane !!!!!!!!!!!!

Marysiu dziekuje :-) zobaczymy za 2 tyg czy maz strzelil czy z pudlowal he he !!!!!!!!!!!!!!! :-D
 
My na poczatku uzywalismy i pieluszek i chusteczek happy - pieluszki ze wzgledu na to ze mialy wyciecie na pepuszek, potem przerzucilismy sie na chusteczki dzidzius, a obecnie - LINTEO baby z carefura bo sa tanie, pieluszki natomiast zmienialismy najpierw na Dado z biedronki a potem Helen Harper tez z carefura - duzo tansze a nie odbiegaja wcale jakosciowo od pozostalych markowych. Takie sa moje typy wiec podpowiadam z wlasnego doswiadczenia.
 
reklama
Roszpunko- a to nivea uczulająca jest? Zresztą co dzisiaj nie uczula.? :) No ale zobaczymy.
Czas listę na zakupy tworzyć. :) Torbę do szpitala pakować w wakacje, bo teraz to do konca czerwca nie będzie kiedy, ale później może w jakiś dzień małża zmolestuję na jakieś wieksze zakupy ;)

Violka- ja tam nic nie mówię, ale jeszcze chwilka i będziesz miała Antka przy sobie ;)

Losiczko- no niby wszyscy tak mówią, że to po prostu się wie, czuje... że jak przyjdzie odpowiedni czas to wtedy wszystko przychodzi latwo, ale ja jeszcze cholera tego nie czuję ;(
dzisiaj piekę rogaliki drożdżowe ;) muszę tylko zrobić zakupy i wieczorem zasiąść przy kuchennym stole i wziąść się za wyrabianie, wałkowanie, nadziewanie, zawijanie, malowanie, pieczenie, lukrowanie... A jutro jak pojedziemy na piknik to będą jak znalazł ;)
cieszę się na myśl o jutrzejszym wyjeździe bez teściowej. Choć i tak czasu z mężem nie spędzę za bardzo to zawsze jednak będzie bardziej ze mną (przynajmniej fizycznie) niż z mamusią ;)
a jutro mój mąż chce szczerze sobie porozmawiać z padalcem- ciekawa jestem czy ta szuja wredna też go omota i ten mu uwierzy uznając, że nic się nie wydarzyło czy skonczy się znów awanturą i groźbami zagrożenia życia pod adresem mojego męża. Ja może jestem nienormalna, ale chciałabym by ten drugi scenariusz miał miejsce. Nagrałabym go i podała do sądu ;) no i przestałabym udawać i wymyślać powody dla których nie chcę się z nim widywać co bardzo mnie męczy ;)


marysiu- ja niewiele mam zamiar kupować pieluszek, bo tyle co do szpitala i na ewentualne wyjścia w goście, a tak to tetrisy ;) ale takie rady oparte na doświadczeniu sa najcenniejsze- zapamiętam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry