• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Marysiu sama mialam ostatnio problemy finansowe ,nadal je mamy, ale z kazdej sytuacji jakos mozna wybrnąć ......... przeważnie takie sytuacje są przejsciowe i mam nadzieje ze Wy jakos z tego wybrniecie i bedzie dobrze.,...tym bardziej ze teraz coraz blizej do narodzin malutkiej ........ a te bóle to tez mogą byc z nerwów, takze postaraj sie nie denerwować - choć wiem ze to nie takie proste jak ma sie dosc powazne problemy !!!!!!!!!!!!! Trzymaj sie kochana jak cos to wal smialo .......... u Nas sie mozesz wygadac My zawsze "przytulimy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziama to póki mozesz to korzystaj z tego basenu :-) No własnie , dziewczyny przewaznie zaczynaja takie rozmowy jak MY nie mozemy :crazy: wstętne baby co ????????? :-D:-)
Truskaffka to co cyce poszly w ruch czy jednak byłas zdobyta TY ?????? :P trzymam kciuki aby franca jednak nie przylazła juz na dłuuuuuuuugo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



zapomnialam dodać ze............. poszlam na spacer i ledwo wrociłam......... Boze jakich dostałam bolesci......juz w glowie myslałam co mam szybko do torby spakowac......!!!!!!!!!!!!!:szok: mam nadzieje ze to nie skutki uboczne wczorajszego sprzatania ...........

także dzis torba juz bedzie spakowana abym sie nie stresowała ...... !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Truskawka nie mieszkamy, jeszcze nie oboje póki co mieszkamy z rodzicami okolo160km od siebie ;/ praca grafik itp i czasem się nie widzimy nawet 2 tyg bywa trudno ale jeszcze to parę miesięcy musimy się przemęczyć.
Ilonko Ty sie kobito nie forsuj za bardzo niech
Pawełek jeszcze sobie popływa z tydzień chociaż czy dwa
 
Ostatnia edycja:
no niech pływa....bo ja sie BOJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :baffled::baffled: :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

dziama wiem co to rozłaka........ wiec rozumiem Cie.....ale juz niedługo ....;-) :-) czyli jak twój tak chce bejbika to staracie sie juz teraz czy czekacie do slubu ?????????????????????????
 
Ostatnia edycja:
hej ja już po obiadku na chwile do was wpadam i staję przy desce do prasowania. niestety muszę trochę popracować bo jutro przyjeżdzają nam schody montować i muszę ogarnąć dom i zrobić miejsca na to jutrzejsze zamieszanie. cieszę się jak dziecko bo w końcu można będzie zająć się górą naszej chatki. tylko ten jutrzejszy bałagan mnie przeraża ale spokojnie. dam radę.

wpadne jeszcze później. teraz praca. troszkę się ochłodziło, popadało więc otwieram okna i biorę się za pracę.
 
Ilonko - oboje byśmy chcieli on ostatnio coraz częściej przygaduje :) nawet ostatnio szczęka mi opadła bo powiedział ze przy porodzie chciałby być :szok::szok::szok: póki co nie staramy się jakoś specjalnie mamy zaplanowany ślub i jak by nam się udało trzeba by było wszystko modyfikować :) poza tym mieszkanko też chcemy jakoś urządzić żeby mieć się gdzie podziać :) tak więc oficjalnie sie nie staramy :) ale nijak nie zapobiegamy jak wpadniemy będziemy najszczęśliwsi na świecie a jak nie to starania zaraz w pierwszym cyklu po ślubie nie ma zmiłuj :)
Agnes prasować lubię więc chętnie bym ci pomogła gorzej z tym rozgardiaszem remontowym ;/ ale za to jak ładnie będzie potem :)
 
Ilona odpocznij, żadnego biegania, dźwigania...tylko relaks, niech sobie Pawełek w brzuchu troszke jeszcze posiedzi ;)
nie nie..cycki nie poszły w ruch, nadąsana byłam..ale za bardzo się nie opierałam jak łoś przyszedł podrapać po pleckach itd:-D
Dziama to już macie bliżej niż dalej do wspólnego mieszkania :)
Agnes..nie szalej za bardzo ;)


u nas też się nieco schłodziło, ciemno się zrobiło, pada...
 
piąteczka dzis dokupiłam Tetrówki i na tym sie konczy , mam wszystko . mam nadzieje ze o niczym nie zapomniałam .


Ale trafiłam . NIe poczytam bo straszna burza się zerwała . I uciekam .. Miłego dnia .
 
Ja mojego m i węgorza zobaczę dopiero w piątek, po 2 tygodniach! A wy jesteście okrutne, że piszecie takie rzeczy!!!!;-):-p Zobaczymy jak my z Iloną urodzimy i dojdziemy do siebie, a wy z brzuszkami nie będziecie mogły:-p:-p:-p

Ja dziś byłam na działce i też się trochę namęczyłam. Też już się zastanawiałam kto mnie do szpitala spakuje i czy jechać swoim samochodem czy prosić kogoś o podwózkę...
Zrobiłam sobie 1,5 godziny drzemki i do końca dnia odpoczywam.
 
Roszpunka wtedy to my bedziemy "draznić" dziewczyny jak My bedziemy mogły a one nie :-D
Ja tez spałam....nawet nie wiem kiedy zasnęłam....Jas lezał obok wiec nic w domu nie nabroił :sorry2:
kochana kiedy rozkladasz łozeczko itd ?? Czy mąz to zrobi jak bedziesz w szpitalu ???
 
reklama
Hej! Już jestem z wami znowu.

Roszpunka mnie tez sen zmógł. najpierw króciutka drzemka a potem prasowanie. Na szczęście dużo nie miałam. Ale lubię to robić więc jest ok.

Teraz jeszcze wieczorkiem muszę troszkę meble w salonie przestawić (tzn. mąż musi) aby mieli jutro miejsce i łatwy dostęp do klatki schodowej.

ilonka
no ty juz pakuj tą torbę abys w stresie nie żyła. chociaż ja trzymam &&&&&&&&&& aby jeszcze Pawełek posiedział w brzuszku

ja się zastanawiam jaką torbę do szpitala uszykować. bo jak czytam co jest potrzebne dla mnie i dla maluszka to wychodzi że musiałabym mieć mała walizkę na kółkach aby wszystko pomieścić. a wy jaką macie torbę.

ilonka ja łóżeczko mam zamiar pod koniec sierpnia już ustawić u nas w sypialni i tylko będzie czekać na nowego lokatora. musze sama wszystkim pokierować a nie liczyć na m. zreszta on od września będzie miał pracy dużo to już nie chce wtedy na niego zwalać pracy dodatkowej
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry